Chi Ryu Aiki-jitsu i Okinawa Kobudo

Oficjalna strona internetowa polskich instruktorów Chi Ryu

Iaido – sensei Tadeusz Słomczewski (relacja)

W dniu 18.12.2011 w Skierniewicach odbył się jednodniowy staż poświęcony iaido. W stażu udział wzięli członkowie Łódzkiej Akademii Sztuk Walki Hangaku. Zajęcia prowadził Sensei Tadeusz Słomczewski. Pod jego okiem zgłębialiśmy i szlifowaliśmy techniki seitei iai. Zajęcia upłynęły w przyjacielskiej i pełnej zrozumienia atmosferze. Dziękujemy sensei Tadeuszowi za poświęcony czas i praktyczne wskazówki. Mamy nadzieję, że było to jedno z wielu przyszłych spotkań.

sensei Piotr Michalak

Warsztaty Chi Ryu – shihan Rafał Tokarczyk (relacja)

W sobotę 10. grudnia w Zakopanem odbyły się Warsztaty Szkoły Chi Ryu. Zajęcia poprowadził Shihan Rafał Tokarczyk a uczestnicy reprezentowali Zakopane, Kraków, Oświęcim, Ostródę/Świebodzin oraz Poznań/Warszawę. Program szkolenia był bardzo bogaty. Rozpoczęliśmy rozgrzewkowym przejrzeniem detali technik Aiki-jitsu z poziomu 4. kyu po czym przygotowujący się do egzaminów na shodan Chi Ryu Aiki-jitsu mieli okazję przepracować komplet technik Szkoły od 6 kyu do 1 dan. Pozostali uczestnicy skupili się odpowiednio na szczegółach technik z 4. i 1. kyu.
W kolejnej części zajęć poświęciliśmy nieco czasu Chi Ryu Kata, Chi Ryu Karate Kata Dai Ichi, oraz formom Nage-no Kata Te-waza. Nie było miejsca na obijanie się inne, niż o matę ;-)
Pracę z bronią rozpoczęliśmy od rozgrzewki z mieczem, po czym spokojnie, krok po kroku, przypomnieliśmy sobie Seitei-iai. Po solidnej, ale i wyciszającej pracy z iaito/bokken, skoncentrowani przeszliśmy do jo. Suburi i kata jo świetnie przygotowało nas do technik kumi jo-jo, które mimo zmęczenia po całodziennym treningu, wykonywaliśmy z zapałem i radością. W krótkiej przerwie Shihan Rafał zaprezentował mini-kurs wiązania i składania hakama, który uzupełnił bazę wiedzy potrzebnej do praktyki Iai-jutsu oraz Jodo.
Podsumowując te warsztaty muszę podziękować Shihanowi Rafałowi i współćwiczącym za konkretną pracę i świetną atmosferę, która bardzo sprzyjała chłonięciu wiedzy i pozytywnie naładowała (myślę, że nie tylko moje) baterie. Już czekam na kolejne spotkanie!

Warsztaty Chi Ryu Zakopane

X lat Honshitsu – shihan Jhonny Bernaschewice (relacja)

W dniach 05 i 06 listopada 2011 roku Podhalański Ośrodek Chi Ryu – Honshitsu, przeżywał wielkie święto. Był to staż z okazji 10 rocznicy powstania tej sekcji japońskich sztuk walki. Gościem honorowym był założyciel naszej szkoły shihan Jhonny Bernaschewice. Na początek należy serdecznie pogratulować shihanowi Rafałowi Tokarczykowi – opiekunowi Dojo Honshitsu, za znakomitą organizację tego stażu. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że było to jedno z najlepszych seminariów w jakim uczestniczyłem i jestem pewien, że nie jestem w swoich odczuciach odosobniony, ale zacznijmy od początku.

Oprócz adeptów Podhalańskiej Grupy, na staż przyjechali uczniowie i nauczyciele sztuk walki z całej Polski, m. in. ze Szczecina, Świebodzina, Poznania, Łodzi i oczywiście Oświęcimia.

Pierwszy dzień treningów rozpoczął się oficjalnym przywitaniem gości, przedstawieniem shihanów i sensei, następnie wszyscy obecni zostali zaskoczeni przez shihana Rafała, ubranego w strój góralski, który zaprezentował Kata Kuwa w autorskiej interpretacji  przy pomocy ciupagi – Kata Yama.

Po tym pokazie rozpoczęliśmy właściwy trening. Po rozgrzewce poznać mogliśmy Tanto Kata w interpretacji „Te”, tzn. przy użyciu dłoni. Mimo wieku ponad 60 lat, shihan Bernashewice zaskoczył wszystkich niesamowitą dynamiką, siłą i precyzją w wykonywaniu technik, których każdy młody adept może mu pozazdrościć. W kolejnej części tego treningu skupiliśmy się na technikach bunkai i kihon szkoły Chi Ryu z zakresu szóstego kyu. W ostatniej części sempaiowie i senseiowie pod okiem shihana Bernashewice poznawali bardziej zaawansowane techniki. Ci pierwsi skupili się na Suwari Kata z poziomu trzeciego kyu, natomiast „czarne pasy” uczyły się samoobrony przy pomocy wakizashi – krótkiego miecza.

Po przerwie obiadowej ponownie spotkaliśmy się na sali gimnastycznej zespołu szkół w Poroninie. Warto tu podziękować pani dyrektor Zofii Chowaniec za udostępnienie nam zaplecza swojej szkoły. Możliwość ćwiczenia w nowoczesnym obiekcie na pewno znacznie umiliła nam treningi. Druga część pierwszego dnia stażu poświęcona była kobudo. Zaczęliśmy od BO, przećwiczyliśmy z tą bronią pierwsze i drugie hojoundo, podstawy technik bunkai, a także Kata Sushi No Kun. W drugiej części popołudniowego spotkania skupiliśmy się na SAY, tu również pracowaliśmy z obydwoma hojoundo i podstawowym kata. Senseiowie pod okiem shihana Bernashewice i senseia Pawła Urbańczyka ćwiczyli także przy pomocy NUNCHAKU. Pozostałe osoby już z shihanem Przemysławem Wiśniewskim kontynuowały trening z BO. Na zakończenie najwyższe stopnie zostały poproszone o  prezentację wszystkich Kata z BO (5) i SAY (3). Mogliśmy po tym pokazie zobaczyć ile jeszcze pracy przed nami.

Dwudniowe seminarium nie mogłoby obejść się bez wieczornego spotkania integracyjnego. Tu shihan Rafał również stanął na wysokości zadania. Zostaliśmy przez niego zaproszeni do karczmy Baca przy pensjonacie w którym uczestnicy seminarium byli zakwaterowani. Powitano nas talerzami pełnymi oscypka, beczką piwa i atrakcją wieczoru czyli dwoma pieczonymi prosiakami.  Pomimo zmęczenia całym dniem treningów w znakomitej atmosferze bawiliśmy się do późnych godzin wieczornych.

Niedziela, czyli drugi dzień treningów raźno zaczęliśmy od Iai Jitsu szkoły Chi Ryu. Shihan Bernashewice skupił się na detalach przy hojoundo i Seitei Iai Kata, charakterystycznych dla naszej szkoły. Pozwoliło to nam na lepsze zrozumienie idei Iaido nauczanego przez naszego mistrza. W kolejnej części mogliśmy zobaczyć znakomitą prezentację technik Seitei Iai Kata w wykonaniu sensei Iaido: shihana Rafała Tokarczyka, senseia Gerarda Konieckiego i senseia Tadeusza Słomczewskiego. Tego dnia miecz nie był jedyną bronią na naszym treningu, poznaliśmy techniki hojoundo, bunkai i kata od kija średniego – JO.

Wszystko co dobre musiało się jednak skończyć i po treningu przyszedł czas na pożegnanie, rozdanie certyfikatów i pamiątkowe zdjęcia. Nie obyło się bez wzruszeń, co świadczy o tym, że Chi Ryu u każdego z nas zajmuje ważne miejsce w sercu.

Taką wisienką na szczycie tortu i mocnym, pozytywnym  zamknięciem tego seminarium były egzaminy. Na piąte kyu w Chi Ryu w bardzo dobrym stylu zdał sempai Maciej Kwiek z Poznania. Na pierwsze kyu w Iaido, zdałem ja – Jerzy Podsiadło. Natomiast w kobudo na czwarte kyu zdała liczna reprezentacja Dojo Honshitsu, sempaiowie: Mirosław Urbański, Jarosław Gomółka i Norbert Bylinka, oraz kohei: Kinga Urbańska, Katarzyna Święta, Krzysztof Sewiołło i Jacek Górka .

Tak zakończył się staż z okazji X-lecia Podhalańskiej Grupy Chi Ryu. Jeszcze raz podziękować trzeba shihanowi Rafałowi za znakomitą organizację seminarium. Podziękowania należą się również shihanowi Jhonnemu za cierpliwość, znakomity poziom nauczanych technik i chęć dzielenia się wiedzą. Nie można zapomnieć też o pozostałych shihanach i senseiach, za Ich pomoc i naukę.

 

Yoriki sempai Jerzy Podsiadło.
 

JapanFest Szczecin 2011 – relacja

W dniach 14-15 października 2011 r. w szczecińskim Pałacu Młodzieży przy al. Piastów 7 odbył się Japan Fest, czyli cykl imprez kulturalnych związanych z Azją. Jego celem było popularyzacja bogatej kultury i sztuki krajów dalekiego wschodu, a przede wszystkim Kraju Kwitnącej Wiśni.  Była to już czwarta edycja wydarzenia, które ku wielkiemu zdumieniu organizatorów, przyciąga za każdym razem setki szczecinian. Współorganizatorami imprezy byli członkowie stowarzyszenia ENSO Piotr Kryk i Arkadiusz Sadkowski, którzy są studentami szczecińskiej sekcji Chi Ryu Iaido Kissaki prowadzonej przez Sensei Gerarda Konieckiego.

Impreza rozpoczęła się w piątek, kiedy to można było nauczyć się składania Origami, dowiedzieć się co to takiego Furoshiki, wziąć udział w treningu karate i posłuchać  opowieści Anny Hiruta, o tym jak wybrała się do Japonii.

W sobotę na uczestników festiwalu czekały m.in. warsztaty Ikebany (japońskiej sztuki układania kwiatów), gry oraz wstęp do medytacji Zen. Dla zainteresowanych sztukami walki zorganizowano liczne treningi otwarte, w tym różne szkoły sztuk walki ze szczecińskich ośrodków prezentowali: iaido, ju jutsu, tai chi, aikido, kyudo oraz karate. Oprócz otwartych treningów, poszczególne szkoły zademonstrowały pokazy dla licznej szczecińskiej publiczności. W ramach promocji szkoły Chi Ryu czynny udział w JapanFast wzięła szczecińska sekcja Chi Ryu iaido „Kissaki” z której Sensei Gerard Koniecki przeprowadził trening otwarty iado oraz w trakcie pokazów zaprezentował kata seitei iai nauczanego również w szkole Chi Ryu. W ramach promocji Chi Ryu pokaz był poprzedzony odczytem informacji i przedstawieniem sylwetki założyciela szkoły Chi Ryu Shihan Jhonnego Bernashewice.

sensei Gerard Koniecki

9-19 sierpnia Letnie Zgrupowanie Chi Ryu

W dniach 09-19.08.2011 trwało kolejne, trzecie już z kolei, zgrupowanie Chi Ryu Aiki-Jitsu w Dźwirzynie. Zgrupowanie w mojej opinii wyjątkowe, bo współprowadzone po raz pierwszy przez nowo mianowanych shihanów szkoły Chi Ryu – Przemysława Wiśniewskiego i Rafała Tokarczyka. Oczywiście oprócz tego, jak co roku, mogliśmy uczyć się pod okiem naszego mistrza – shihana Johnnego Bernaschewice, oraz shihana Ireneusza Druciarka i innych sensei. W obozie uczestniczyli adepci Chi Ryu z całej Polski, jak i z zagranicy.

Podobnie jak w ubiegłych latach program obozu został podzielony na trzy bloki tematyczne: Kobudo, Aiki-Jitsu oraz Iaido.

 

Podczas tegorocznych treningów Kobudo, pod okiem shihana Przemka, pracowaliśmy nad hojoundo i kata z Bo, Sai i Tonfa, ze szczególnym naciskiem na bunkai do tych technik. Treningi te były bardzo intensywne i wymagające dużego skupienia. Na szczęście obyło się bez urazów, jedyne co ucierpiało to broń niektórych ćwiczących ;)

Dodatkowo kilka osób pracujących z programem na I kyu w Kobudo uczestniczyło w treningach szlifujących ich umiejętności przed egzaminem, który odbył się w ostatni dzień obozu. Sensei natomiast, już pod okiem shihana Bernaschewice poznawali, w ramach Kobudo, trening z Kama.

 

Podczas ćwiczeń z technikami Aiki-Jitsu, shihan Rafał skupił się na podstawach tworzących szkołę Chi Ryu, m. in. na tai sabaki i na kopnięciach występujących w programie „białego pasa”. Staraliśmy się zrozumieć siłę i skuteczność płynącą z prostych, na pierwszy rzut oka, kopnięć na strefy gedan i chudan. Ponadto podczas kolejnych dni można było również poznać „bazy” – techniki, które były zalążkiem obecnych technik Chi Ryu Aiki Jutsu. Po przyjeździe shihana Bernaschewice oprócz dalszej pracy nad podstawami szkoły Chi Ryu skupiliśmy się, każdy na swoim programie. Założyciel naszej szkoły, bacznie obserwując ćwiczących,  zwracał uwagę na detale i cierpliwie każdemu adeptowi tłumaczył zawiłości kolejnych technik. Grupa osób przygotowujących się do egzaminu na Shodan w Chi Ryu poznała detale do wszystkich 9 technik kenjutsu co dało pokaźny materiał do pracy na kolejne miesiące.

 

Treningi Iaido oprócz tego, że również skupiały się na podstawach, to ćwiczący mogli poznać m. in. seitei iai i bunkai do seitei iai, ken-jutsu kata, kumitachi, a dla shihan techniki Hachiman-ryu.

 

Pozytywnym akcentem, który napawa nas wszystkich radością, była obecność dzieci na naszym seminarium. Pokaźna grupka kilkunastu najmłodszych adeptów szkoły Chi Ryu Aiki-Jitsu z Oświęcimia i Katowic dzielnie próbowała naśladować starszych kolegów i poznawać podstawy Aiki-Jitsu i Kobudo.

 

Ostatni dzień obozu minął pod znakiem pożegnań, podziękowań i wspólnych zdjęć. Ponadto zaraz potem odbyły się egzaminy z Kobudo. Młodziutki Kacper Cienkosz z Oświęcimia zdał na 6 kyu, a sempaiowie Maciej Czerniak, Tomek Stęclik, Ariadna Dłubisz i Maciek Rączkowski pokazali wysoki poziom i wszyscy zdali na 1 kyu w Kobudo. Serdeczne gratulacje! W trakcie egzaminów shihan Bernaschewice po każdej grupie technik, z daną bronią pokazywał zdającym detale i elementy, na które w trakcie dalszych studiów powinni zwrócić uwagę, była to również przydatna lekcja dla nas wszystkich obserwujących ten egzamin.

 

Podsumowując, pomimo tego, że pogoda w tym roku nie zachwyciła, obóz można całym sercem zaliczyć do bardzo udanych. Oby kolejne były tak samo owocne i wesołe jak ten.

Podziękowania należą się, oczywiście prowadzącym zajęcia, zwłaszcza shihanowi Jhonnemu Bernaschewice i pozostałym shihanom, za cierpliwość i wysoki poziom nauczanych technik. Ponadto należy po raz kolejny podziękować shihanowi Druciarkowi za organizację obozu i czuwanie nad sprawami organizacyjnymi.


Jurek Podsiadło.

2-5 czerwca Hombu Dojo

Mam niezmierną przyjemność podzielić się wiadomościami i wrażeniami z Seminarium Instruktorów Chi Ryu Aiki-jitsu 2011, które odbyło się między czwartkiem a niedzielą zeszłego tygodnia.

 
Przede wszystkim z radością ogłaszam, że 2. czerwca miała miejsce wielka uroczystość w Szkole Chi Ryu Aiki-jitsu. Shihan Jhonny Bernaschewice postanowił w uznaniu wysokich umiejętności, oddania i wielu lat pracy na rzecz Chi Ryu uhonorować następujących Mistrzów tytułem Shihan:

 

Rafał Tokarczyk – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Przemysław Wiśniewski – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Kathrin Siggelkow – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Ebbe Kristensen – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Dirk Mazet – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Peter Scholz – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Frank Sommer – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Michael Werk – Shihan Ju-jitsu

Przyjmując ten tytuł Mistrzowie dołączyli do Shihana Andreasa Barona, który swój tytuł otrzymał w 2008 roku, aby od tej pory opiekować się tradycją, techniką i filozofią szkoły Chi Ryu Aiki-jitsu. Założyciel Szkoły, Shihan Jhonny Bernaschewice, w przemówieniu podczas ceremonii wręczenia tytułów wyraził dumę i zadowolenie ze swoich najlepszych uczniów, oraz podkreślił jaki obowiązek na nich teraz spoczywa. Wieczór ceremonii uświetniło wspaniałe przyjęcie dla wszystkich uczestników.

Mimo tak wielu wrażeń jakich dostarczyła nam ceremonia, seminarium toczyło się swoim własnym kursem i jak co roku, jest o czym opowiadać.

 
Wśród uczestników znaleźli się mistrzowie i studenci z wysokimi stopniami z Niemiec, Danii, Węgier i Polski. Niektórzy przyjechali z żonami i dziećmi, co pozytywnie wzmocniło znaczenie słów Rodzina Chi Ryu. Tematem tegorocznego stażu były „Rzuty i rzucanie w Chi Ryu”. Zajęcia poprowadzili razem Shihan Jhonny Bernaschewice i Shihan Andreas Baron, którzy świetnie podzielili między siebie tematy. Shihan Andreas wyłożył nam rzuty w formie jakiej funkcjonują one do tej pory w Judo Kodokan, podczas gdy Shihan Jhonny omówił swoje przemyślenia i spojrzenie na rzuty w Chi Ryu Aiki-jitsu.

Podczas treningów i wykładów gimnastykowaliśmy nasze ciała i umysły. Shihan Andreas jak zwykle był wspaniale przygotowany do zajęć. Zaczęliśmy nasze zajęcia od klasyfikacji rzutów oraz zasad na jakich działają. Następnie analizowaliśmy fazy rzutów, przy których Shihan Jhonny także wyjaśnił wpływ zasad Chi Ryu Aiki-jitsu na sposób wykonania kuzushi. Spędziliśmy trochę czasu nad problemami uczenia się i kogoś rzutów ze względu na wiek i poziom zaawansowania. Poznawaliśmy i debatowaliśmy nad metodyką uczenia od ukemi do zaawansowanych technik, nie tylko w celu usprawnienia efektywności treningów, ale i wprowadzenia do nich więcej zabawy.

Przechodząc przez Ashi-waza, Koshi-waza, Te-waza, Katame-waza, Sutemi-waza, rzucaliśmy i byliśmy rzucani, aby lepiej zrozumieć klasyczne Nage-waza z Judo oraz to, jakie mamy w Chi Ryu. Bardzo nam w tym pomogło wysłuchanie objaśnień Shihana Jhonnego na temat idei rzutów i ich funkcji w technikach Chi Ryu. Każda z myśli była poparta przykładem, który mogliśmy własno-ręczno-nożnie sprawdzać do woli ;) Shihan Andreas przygotował również kilka zadań, aby utrzymać nasze skupienie na temacie stażu nawet w wolnym czasie. Dotyczyły one klasyfikacji rzutów z programu Chi Ryu oraz dyskusji nad Chi Ryu Nage-no Kata.

Ostatnimi poruszanymi tematami był trening kondycyjny oraz wykorzystanie stresu w metodach treningowych samych rzutów jak i całych technik Chi Ryu. Niezmiernie interesujące było usłyszeć, a w niektórych przypadkach nawet zobaczyć, jak różni instruktorzy stosują metodykę Judo w treningach Chi Ryu. Bardzo ciekawa była również dyskusja, która się na ten temat wywiązała.

Mimo, iż wspomniałem, że nasz czas był mocno wypełniony nawet poza matą, odbyliśmy całkiem sporo rozmów z uczestnikami i prowadzącymi. Myślę, że dzięki temu udało się nam wszystkim nieco zintegrować i poznać każdego z uczestników trochę lepiej. Całe seminarium przyniosło nam na prawdę dużo wiedzy i zadowolenia :)

Podczas niedzielnej ceremonii pożegnalnej miało miejsce jeszcze jedno wyróżnienie. Shihan Jhonny Bernaschewice obdarzył mnie funkcją i dyplomem Prezydenta Chi Ryu Aiki-jitsu w Polsce. Postaram się wypełniać ten honorowy obowiązek najlepiej jak potrafię dla dobra Chi Ryu Aiki-jitsu.

 
Piotr Stępniak

 

14-15 maj staż Chi Ryu/Kobudo

Kolejne dwa dni intensywnej pracy za nami. Na stażu w dojo sensei Przemysława Wiśniewskiego w Oświęcimiu spotkaliśmy się w gronie jedenastu osób pierwszego i dziewięciu drugiego dnia. W seminarium udział wzięli: sensei Krzysztof, Łukasz, Paweł, Patrycja, Piotr i Marcin oraz Michał (Sorhen), Dominika, Michał i Maciej.

Staż zaczął się od treningu Okinawa Kobudo, którego pierwszą część poprowadził sensei Paweł a drugą sensei Przemek. Każdy mógł pracować na swoim poziomie najpierw z nunchaku, a potem z bo. Po obiedzie mieliśmy z sensei Piotrem przyjemność zobaczyć spory kawałek Oświęcimia na wycieczce objazdowej :) .

Po chwili lenistwa wróciliśmy na matę i rozpoczął się trening Chi Ryu Aiki Jitsu, na którym sensei pracowali nad materiałem na egzamin Chi Ryu, a pozostali poznawali/doskonalili kata.

Po treningu Chi Ryu nadarzyła się okazja do uczestniczenia w zajęciach Real Wing Tsun. Z pewną nieśmiałością wzięły w nich udział 4 osoby ze stażu i mimo zmęczenia (zajęcia trwały 3 godziny) wszystkim się podobało.

Sobotni wieczór to tradycyjnie miłe spotkanie integracyjne.

Po kilku godzinach snu czas na trening! Ćwiczyliśmy najpierw z podstawową bronią Okinawa Kobudo – bo, sai i tonfa, a następnie przeszliśmy do Chi Ryu Aiki Jitsu. Znów każdy pracował na swoim poziomie i ćwiczył swój program.

Był to mój pierwszy staż w Oświęcimiu, ale mam nadzieję, że nie ostatni. Do zobaczenia następnym razem :) .

Maciej Kwiek

 

2-3.04.11 staż w Świebodzinie

Kolejny weekend pełen wrażeń – tym razem w Świebodzinie. Na zorganizowanym przez Shihana Mirosława Wiśniewskiego seminarium spotkało się ponad 50 osób pierwszego dnia, i nieco mniej drugiego. Szkołę Chi Ryu reprezentowali uczestnicy i prowadzący z Oświęcimia, Zabrza i Poznania – sensei Przemek, Paweł, Patrycja i Piotr oraz Dominika, Ara, dwie Ole, Maciej i Radek. W ciągu ok. 9 godzin zajęć w sobotę i niedzielę trenowaliśmy Okinawa Kobudo i Chi Ryu Iaido pod okiem sensei Przemysława Wiśniewskiego. Mieliśmy także okazję spróbować Ju-jitsu PAJJ w wykonaniu soke Eugeniusza Sikory – prezydenta PAJJ. Sobotni wieczór uświetniło tradycyjnie małe spotkanie integracyjne. Jak zwykle szkoda, że to spotkanie trwało tylko półtora dnia :) Kolejne już niebawem w Oświęcimiu!

12-13 marzec Hombu Dojo Chi Ryu

Kolejny raz mam przyjemność podzielić się w kilku zdaniach wrażeniami z pobytu w głównym ośrodku Chi Ryu w Hechtel-Eksel. Jak zwykle zostaliśmy ciepło przyjęci przez Shihana Jhonnego Bernaschewice i sensei Kathrin Siggelkow. Nasza 9-cio osobowa wyjazdowa grupa składała się głównie z górali (hej!). Podhalańskich adeptów Chi-Ryu reprezentowali na czele z sensei Rafałem – sempai Mirek, Jurek, Jarek, Lucjan, Krzysiek i Jacek. Skład osobowy zamykaliśmy sensei Przemek i ja.

Po przyjeździe w piątek zdążyliśmy się zintegrować i w sobotę rano trening zaczynaliśmy już skupieni wyłącznie na technice. A było czego się uczyć, jak zwykle :)  Podzieliliśmy się na grupy tematyczne i każdy pracował zależnie od poziomu i materiału, który go interesował. Dlatego na sali jednocześnie można było zobaczyć przegląd programu Chi-Ryu od białego do czarnego pasa. Takie całościowe spojrzenie zagwarantowały nam też egzaminy, które odbyły się wieczorem. Uczniowie sensei Rafała zaprezentowali bardzo dobry poziom swoich umiejętności, dzięki czemu sempai Jurek i Jarek zdali na 1 kyu, a sempai Krzysiek na 4 kyu Chi-Ryu Aiki-jitsu. Serdeczne gratulacje!!! Po egzaminach wspólnie z Shihanem Jhonnym, sensei Kathrin oraz dodatkowym uczestnikiem zajęć – wiekowym Niemcem i jego drugą połówką, mogliśmy porozmawiać i poświętować, aby tradycji wyjazdów stało się za dość.

W niedzielę reno oprócz kontynuacji zajęć poświęciliśmy sporo czasu na miecz, czego kulminacją były testy tameshgiri. Do treningu dołączył również sensei Ireneusz Druciarek. Shihan Jhonny bardzo chętnie odpowiadał na pytania i wnikliwie tłumaczył techniki oraz idee jakie za nimi się kryją. W sumie nieco ponad 6 godzin zajęć w trzech częściach umknęło w okamgnieniu. W niedzielne popołudnie, po posiłku i drobnych zakupach smakołyków dla najbliższych, wyruszyliśmy w podróż powrotną. W głowach pozostały nam wspaniałe wrażenia i materiał na długie przemyślenia i godziny pracy na macie :)

19-20/02/2011 Intensywne szkolenie

Miniony weekend naładował nasze głowy wiedzą, akumulatory energią, a serca radością i adrenaliną. Wszystko to za sprawą stażu Chi Ryu w Oświęcimiu z sensei Przemysławem Wiśniewskim, na który zebrali się uczestnicy z Zabrza, Krakowa, Katowic, Oświęcimia i Poznania. Sobotę zaczęliśmy od Okinawa Kobudo. Tematem zajęć były tonfy – od hojo undo do renraku waza oraz bunkai. Nie obyło się również bez kata. Popracowaliśmy nad Tunkwa Kata Dai Ichi oraz San Cho Sai Kata. W drugiej części pierwszej sesji treningowej przyjrzeliśmy się interpretacjom form nage-no kata szkoły Chi Ryu. Można było zarówno popracować nad techniką, jak i przeanalizować różne warianty ruchu – im wyższy poziom umiejętności partnera i własnych, tym robiło się ciekawiej.
Pozostałe dwa treningi, w sobotnie popołudnie i niedzielę rano, odbyły się w mniejszym gronie i poświęcone były technikom z programu Chi Ryu na poziomie shodan – aiki jitsu oraz ken jitsu. Ilość wiedzy zawartej w tych technikach, sposób w jaki odkrywa się ruch, poziom jego harmonii przy pełnej kontroli uke – to tylko namiastka opisu przyjemności jaką były te treningi. Czas uciekł nam w niespotykanym tempie.
Na szczęście czekała mnie jeszcze jedna atrakcja w niedzielne popołudnie. Po raz kolejny dołączyłem do grupy SWPW na trening strzelecki. Tym razem miałem okazję podszkolić prowadzenie ognia pojedynczego i ciągłego z PM 98 Glauberyt oraz zapoznać się ze strzelbą Mossberg.
Po napisaniu tego wszystkiego sam nie wiem, jak udało nam się jeszcze w tak napięty weekend zmieścić imprezę integracyjną w sobotni wieczór ;)
To był świetny staż :)
Krótką relację ze stażu i filmik ze strzelania znaleźć można też na stronie SWPW.