Chi Ryu w Polsce

Oficjalna strona internetowa polskich instruktorów Chi Ryu Aiki-Jujitsu, Okinawa Kobudo i Iaido

9-19 sierpnia Letnie Zgrupowanie Chi Ryu

W dniach 09-19.08.2011 trwało kolejne, trzecie już z kolei, zgrupowanie Chi Ryu Aiki-Jitsu w Dźwirzynie. Zgrupowanie w mojej opinii wyjątkowe, bo współprowadzone po raz pierwszy przez nowo mianowanych shihanów szkoły Chi Ryu – Przemysława Wiśniewskiego i Rafała Tokarczyka. Oczywiście oprócz tego, jak co roku, mogliśmy uczyć się pod okiem naszego mistrza – shihana Johnnego Bernaschewice, oraz shihana Ireneusza Druciarka i innych sensei. W obozie uczestniczyli adepci Chi Ryu z całej Polski, jak i z zagranicy.

Podobnie jak w ubiegłych latach program obozu został podzielony na trzy bloki tematyczne: Kobudo, Aiki-Jitsu oraz Iaido.

 

Podczas tegorocznych treningów Kobudo, pod okiem shihana Przemka, pracowaliśmy nad hojoundo i kata z Bo, Sai i Tonfa, ze szczególnym naciskiem na bunkai do tych technik. Treningi te były bardzo intensywne i wymagające dużego skupienia. Na szczęście obyło się bez urazów, jedyne co ucierpiało to broń niektórych ćwiczących ;)

Dodatkowo kilka osób pracujących z programem na I kyu w Kobudo uczestniczyło w treningach szlifujących ich umiejętności przed egzaminem, który odbył się w ostatni dzień obozu. Sensei natomiast, już pod okiem shihana Bernaschewice poznawali, w ramach Kobudo, trening z Kama.

 

Podczas ćwiczeń z technikami Aiki-Jitsu, shihan Rafał skupił się na podstawach tworzących szkołę Chi Ryu, m. in. na tai sabaki i na kopnięciach występujących w programie „białego pasa”. Staraliśmy się zrozumieć siłę i skuteczność płynącą z prostych, na pierwszy rzut oka, kopnięć na strefy gedan i chudan. Ponadto podczas kolejnych dni można było również poznać „bazy” – techniki, które były zalążkiem obecnych technik Chi Ryu Aiki Jutsu. Po przyjeździe shihana Bernaschewice oprócz dalszej pracy nad podstawami szkoły Chi Ryu skupiliśmy się, każdy na swoim programie. Założyciel naszej szkoły, bacznie obserwując ćwiczących,  zwracał uwagę na detale i cierpliwie każdemu adeptowi tłumaczył zawiłości kolejnych technik. Grupa osób przygotowujących się do egzaminu na Shodan w Chi Ryu poznała detale do wszystkich 9 technik kenjutsu co dało pokaźny materiał do pracy na kolejne miesiące.

 

Treningi Iaido oprócz tego, że również skupiały się na podstawach, to ćwiczący mogli poznać m. in. seitei iai i bunkai do seitei iai, ken-jutsu kata, kumitachi, a dla shihan techniki Hachiman-ryu.

 

Pozytywnym akcentem, który napawa nas wszystkich radością, była obecność dzieci na naszym seminarium. Pokaźna grupka kilkunastu najmłodszych adeptów szkoły Chi Ryu Aiki-Jitsu z Oświęcimia i Katowic dzielnie próbowała naśladować starszych kolegów i poznawać podstawy Aiki-Jitsu i Kobudo.

 

Ostatni dzień obozu minął pod znakiem pożegnań, podziękowań i wspólnych zdjęć. Ponadto zaraz potem odbyły się egzaminy z Kobudo. Młodziutki Kacper Cienkosz z Oświęcimia zdał na 6 kyu, a sempaiowie Maciej Czerniak, Tomek Stęclik, Ariadna Dłubisz i Maciek Rączkowski pokazali wysoki poziom i wszyscy zdali na 1 kyu w Kobudo. Serdeczne gratulacje! W trakcie egzaminów shihan Bernaschewice po każdej grupie technik, z daną bronią pokazywał zdającym detale i elementy, na które w trakcie dalszych studiów powinni zwrócić uwagę, była to również przydatna lekcja dla nas wszystkich obserwujących ten egzamin.

 

Podsumowując, pomimo tego, że pogoda w tym roku nie zachwyciła, obóz można całym sercem zaliczyć do bardzo udanych. Oby kolejne były tak samo owocne i wesołe jak ten.

Podziękowania należą się, oczywiście prowadzącym zajęcia, zwłaszcza shihanowi Jhonnemu Bernaschewice i pozostałym shihanom, za cierpliwość i wysoki poziom nauczanych technik. Ponadto należy po raz kolejny podziękować shihanowi Druciarkowi za organizację obozu i czuwanie nad sprawami organizacyjnymi.
Jurek Podsiadło.

2-5 czerwca Hombu Dojo

Mam niezmierną przyjemność podzielić się wiadomościami i wrażeniami z Seminarium Instruktorów Chi Ryu Aiki-jitsu 2011, które odbyło się między czwartkiem a niedzielą zeszłego tygodnia.

 
Przede wszystkim z radością ogłaszam, że 2. czerwca miała miejsce wielka uroczystość w Szkole Chi Ryu Aiki-jitsu. Shihan Jhonny Bernaschewice postanowił w uznaniu wysokich umiejętności, oddania i wielu lat pracy na rzecz Chi Ryu uhonorować następujących Mistrzów tytułem Shihan:

 

Rafał Tokarczyk – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Przemysław Wiśniewski – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Kathrin Siggelkow – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Ebbe Kristensen – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Dirk Mazet – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Peter Scholz – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Frank Sommer – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Michael Werk – Shihan Ju-jitsu

Przyjmując ten tytuł Mistrzowie dołączyli do Shihana Andreasa Barona, który swój tytuł otrzymał w 2008 roku, aby od tej pory opiekować się tradycją, techniką i filozofią szkoły Chi Ryu Aiki-jitsu. Założyciel Szkoły, Shihan Jhonny Bernaschewice, w przemówieniu podczas ceremonii wręczenia tytułów wyraził dumę i zadowolenie ze swoich najlepszych uczniów, oraz podkreślił jaki obowiązek na nich teraz spoczywa. Wieczór ceremonii uświetniło wspaniałe przyjęcie dla wszystkich uczestników.

Mimo tak wielu wrażeń jakich dostarczyła nam ceremonia, seminarium toczyło się swoim własnym kursem i jak co roku, jest o czym opowiadać.

 
Wśród uczestników znaleźli się mistrzowie i studenci z wysokimi stopniami z Niemiec, Danii, Węgier i Polski. Niektórzy przyjechali z żonami i dziećmi, co pozytywnie wzmocniło znaczenie słów Rodzina Chi Ryu. Tematem tegorocznego stażu były „Rzuty i rzucanie w Chi Ryu”. Zajęcia poprowadzili razem Shihan Jhonny Bernaschewice i Shihan Andreas Baron, którzy świetnie podzielili między siebie tematy. Shihan Andreas wyłożył nam rzuty w formie jakiej funkcjonują one do tej pory w Judo Kodokan, podczas gdy Shihan Jhonny omówił swoje przemyślenia i spojrzenie na rzuty w Chi Ryu Aiki-jitsu.

Podczas treningów i wykładów gimnastykowaliśmy nasze ciała i umysły. Shihan Andreas jak zwykle był wspaniale przygotowany do zajęć. Zaczęliśmy nasze zajęcia od klasyfikacji rzutów oraz zasad na jakich działają. Następnie analizowaliśmy fazy rzutów, przy których Shihan Jhonny także wyjaśnił wpływ zasad Chi Ryu Aiki-jitsu na sposób wykonania kuzushi. Spędziliśmy trochę czasu nad problemami uczenia się i kogoś rzutów ze względu na wiek i poziom zaawansowania. Poznawaliśmy i debatowaliśmy nad metodyką uczenia od ukemi do zaawansowanych technik, nie tylko w celu usprawnienia efektywności treningów, ale i wprowadzenia do nich więcej zabawy.

Przechodząc przez Ashi-waza, Koshi-waza, Te-waza, Katame-waza, Sutemi-waza, rzucaliśmy i byliśmy rzucani, aby lepiej zrozumieć klasyczne Nage-waza z Judo oraz to, jakie mamy w Chi Ryu. Bardzo nam w tym pomogło wysłuchanie objaśnień Shihana Jhonnego na temat idei rzutów i ich funkcji w technikach Chi Ryu. Każda z myśli była poparta przykładem, który mogliśmy własno-ręczno-nożnie sprawdzać do woli ;) Shihan Andreas przygotował również kilka zadań, aby utrzymać nasze skupienie na temacie stażu nawet w wolnym czasie. Dotyczyły one klasyfikacji rzutów z programu Chi Ryu oraz dyskusji nad Chi Ryu Nage-no Kata.

Ostatnimi poruszanymi tematami był trening kondycyjny oraz wykorzystanie stresu w metodach treningowych samych rzutów jak i całych technik Chi Ryu. Niezmiernie interesujące było usłyszeć, a w niektórych przypadkach nawet zobaczyć, jak różni instruktorzy stosują metodykę Judo w treningach Chi Ryu. Bardzo ciekawa była również dyskusja, która się na ten temat wywiązała.

Mimo, iż wspomniałem, że nasz czas był mocno wypełniony nawet poza matą, odbyliśmy całkiem sporo rozmów z uczestnikami i prowadzącymi. Myślę, że dzięki temu udało się nam wszystkim nieco zintegrować i poznać każdego z uczestników trochę lepiej. Całe seminarium przyniosło nam na prawdę dużo wiedzy i zadowolenia :)

Podczas niedzielnej ceremonii pożegnalnej miało miejsce jeszcze jedno wyróżnienie. Shihan Jhonny Bernaschewice obdarzył mnie funkcją i dyplomem Prezydenta Chi Ryu Aiki-jitsu w Polsce. Postaram się wypełniać ten honorowy obowiązek najlepiej jak potrafię dla dobra Chi Ryu Aiki-jitsu.

 
Piotr Stępniak

 

14-15 maj staż Chi Ryu/Kobudo

Kolejne dwa dni intensywnej pracy za nami. Na stażu w dojo sensei Przemysława Wiśniewskiego w Oświęcimiu spotkaliśmy się w gronie jedenastu osób pierwszego i dziewięciu drugiego dnia. W seminarium udział wzięli: sensei Krzysztof, Łukasz, Paweł, Patrycja, Piotr i Marcin oraz Michał (Sorhen), Dominika, Michał i Maciej.

Staż zaczął się od treningu Okinawa Kobudo, którego pierwszą część poprowadził sensei Paweł a drugą sensei Przemek. Każdy mógł pracować na swoim poziomie najpierw z nunchaku, a potem z bo. Po obiedzie mieliśmy z sensei Piotrem przyjemność zobaczyć spory kawałek Oświęcimia na wycieczce objazdowej :) .

Po chwili lenistwa wróciliśmy na matę i rozpoczął się trening Chi Ryu Aiki Jitsu, na którym sensei pracowali nad materiałem na egzamin Chi Ryu, a pozostali poznawali/doskonalili kata.

Po treningu Chi Ryu nadarzyła się okazja do uczestniczenia w zajęciach Real Wing Tsun. Z pewną nieśmiałością wzięły w nich udział 4 osoby ze stażu i mimo zmęczenia (zajęcia trwały 3 godziny) wszystkim się podobało.

Sobotni wieczór to tradycyjnie miłe spotkanie integracyjne.

Po kilku godzinach snu czas na trening! Ćwiczyliśmy najpierw z podstawową bronią Okinawa Kobudo – bo, sai i tonfa, a następnie przeszliśmy do Chi Ryu Aiki Jitsu. Znów każdy pracował na swoim poziomie i ćwiczył swój program.

Był to mój pierwszy staż w Oświęcimiu, ale mam nadzieję, że nie ostatni. Do zobaczenia następnym razem :) .

Maciej Kwiek

 

2-3.04.11 staż w Świebodzinie

Kolejny weekend pełen wrażeń – tym razem w Świebodzinie. Na zorganizowanym przez Shihana Mirosława Wiśniewskiego seminarium spotkało się ponad 50 osób pierwszego dnia, i nieco mniej drugiego. Szkołę Chi Ryu reprezentowali uczestnicy i prowadzący z Oświęcimia, Zabrza i Poznania – sensei Przemek, Paweł, Patrycja i Piotr oraz Dominika, Ara, dwie Ole, Maciej i Radek. W ciągu ok. 9 godzin zajęć w sobotę i niedzielę trenowaliśmy Okinawa Kobudo i Chi Ryu Iaido pod okiem sensei Przemysława Wiśniewskiego. Mieliśmy także okazję spróbować Ju-jitsu PAJJ w wykonaniu soke Eugeniusza Sikory – prezydenta PAJJ. Sobotni wieczór uświetniło tradycyjnie małe spotkanie integracyjne. Jak zwykle szkoda, że to spotkanie trwało tylko półtora dnia :) Kolejne już niebawem w Oświęcimiu!

12-13 marzec Hombu Dojo Chi Ryu

Kolejny raz mam przyjemność podzielić się w kilku zdaniach wrażeniami z pobytu w głównym ośrodku Chi Ryu w Hechtel-Eksel. Jak zwykle zostaliśmy ciepło przyjęci przez Shihana Jhonnego Bernaschewice i sensei Kathrin Siggelkow. Nasza 9-cio osobowa wyjazdowa grupa składała się głównie z górali (hej!). Podhalańskich adeptów Chi-Ryu reprezentowali na czele z sensei Rafałem – sempai Mirek, Jurek, Jarek, Lucjan, Krzysiek i Jacek. Skład osobowy zamykaliśmy sensei Przemek i ja.

Po przyjeździe w piątek zdążyliśmy się zintegrować i w sobotę rano trening zaczynaliśmy już skupieni wyłącznie na technice. A było czego się uczyć, jak zwykle :)  Podzieliliśmy się na grupy tematyczne i każdy pracował zależnie od poziomu i materiału, który go interesował. Dlatego na sali jednocześnie można było zobaczyć przegląd programu Chi-Ryu od białego do czarnego pasa. Takie całościowe spojrzenie zagwarantowały nam też egzaminy, które odbyły się wieczorem. Uczniowie sensei Rafała zaprezentowali bardzo dobry poziom swoich umiejętności, dzięki czemu sempai Jurek i Jarek zdali na 1 kyu, a sempai Krzysiek na 4 kyu Chi-Ryu Aiki-jitsu. Serdeczne gratulacje!!! Po egzaminach wspólnie z Shihanem Jhonnym, sensei Kathrin oraz dodatkowym uczestnikiem zajęć – wiekowym Niemcem i jego drugą połówką, mogliśmy porozmawiać i poświętować, aby tradycji wyjazdów stało się za dość.

W niedzielę reno oprócz kontynuacji zajęć poświęciliśmy sporo czasu na miecz, czego kulminacją były testy tameshgiri. Do treningu dołączył również sensei Ireneusz Druciarek. Shihan Jhonny bardzo chętnie odpowiadał na pytania i wnikliwie tłumaczył techniki oraz idee jakie za nimi się kryją. W sumie nieco ponad 6 godzin zajęć w trzech częściach umknęło w okamgnieniu. W niedzielne popołudnie, po posiłku i drobnych zakupach smakołyków dla najbliższych, wyruszyliśmy w podróż powrotną. W głowach pozostały nam wspaniałe wrażenia i materiał na długie przemyślenia i godziny pracy na macie :)

19-20/02/2011 Intensywne szkolenie

Miniony weekend naładował nasze głowy wiedzą, akumulatory energią, a serca radością i adrenaliną. Wszystko to za sprawą stażu Chi Ryu w Oświęcimiu z sensei Przemysławem Wiśniewskim, na który zebrali się uczestnicy z Zabrza, Krakowa, Katowic, Oświęcimia i Poznania. Sobotę zaczęliśmy od Okinawa Kobudo. Tematem zajęć były tonfy – od hojo undo do renraku waza oraz bunkai. Nie obyło się również bez kata. Popracowaliśmy nad Tunkwa Kata Dai Ichi oraz San Cho Sai Kata. W drugiej części pierwszej sesji treningowej przyjrzeliśmy się interpretacjom form nage-no kata szkoły Chi Ryu. Można było zarówno popracować nad techniką, jak i przeanalizować różne warianty ruchu – im wyższy poziom umiejętności partnera i własnych, tym robiło się ciekawiej.
Pozostałe dwa treningi, w sobotnie popołudnie i niedzielę rano, odbyły się w mniejszym gronie i poświęcone były technikom z programu Chi Ryu na poziomie shodan – aiki jitsu oraz ken jitsu. Ilość wiedzy zawartej w tych technikach, sposób w jaki odkrywa się ruch, poziom jego harmonii przy pełnej kontroli uke – to tylko namiastka opisu przyjemności jaką były te treningi. Czas uciekł nam w niespotykanym tempie.
Na szczęście czekała mnie jeszcze jedna atrakcja w niedzielne popołudnie. Po raz kolejny dołączyłem do grupy SWPW na trening strzelecki. Tym razem miałem okazję podszkolić prowadzenie ognia pojedynczego i ciągłego z PM 98 Glauberyt oraz zapoznać się ze strzelbą Mossberg.
Po napisaniu tego wszystkiego sam nie wiem, jak udało nam się jeszcze w tak napięty weekend zmieścić imprezę integracyjną w sobotni wieczór ;)
To był świetny staż :)
Krótką relację ze stażu i filmik ze strzelania znaleźć można też na stronie SWPW.

12-13.11. PAJJ Zielona Góra Konsultacje Kobudo

W miniony weekend odbyły się Krajowe Konsultacje Kobudo PAJJ. Na zaproszenie zarządu PAJJ w konsultacjach wzięli udział mistrzowie i instruktorzy Okinawa Kobudo F.Geido-Tao-Chi-Kihon, sensei: Przemysław Wiśniewski, Paweł Urbańczyk oraz Łukasz Jassa, Dariusz Smirny, Patrycja Pszczelińska i Piotr Stępniak. Federację reprezentowały również adeptki Dojo SWPW – Ariadna i Dominika. W trakcie dwóch dni seminarium odbyło się łącznie 6 treningów, z czego 3 poświęcone były Ju-jitsu, 2 Kobudo i jeden Iaido. Treningi Ju-jitsu prowadzili przedstawiciele krajowej kadry mistrzów PAJJ. Treningi Okinawa Kobudo, które poprowadzili sensei Przemysław Wiśniewski oraz Paweł Urbańczyk, przy asyście pozostałych obecnych instruktorów Okinawa Kobudo, skupiły się wokół  podstaw hojo undo dai ichi bo oraz Syushi-no kun kata. Oba treningi Kobudo były podzielone na grupy, podczas jednego część chętnych mogła zamiast bo poćwiczyć z tonfami, podczas drugiego alternatywą było Iaido.

Dodatkowo w oba wieczory odbyły się kolacje mistrzów -pierwsza w węższym, druga w szerszym gronie. Konsultacje uświetniły również Mistrzostwa Polski Ju-jitsu Kata Parami, które miały miejsce w sobotę przed treningami. Oficjalne zakończenie i wręczenie dyplomów uczestnikom odbyło się po ostatnim treningu w sobotę. Dziękujemy i do zobaczenia ponownie! :)

Hombu Dojo – październik 2010

Właśnie wróciłem z weekendowego seminarium w Hombu Dojo w Belgii. Mimo, że pobyt trwał zaledwie 2 dni (plus po jednym dniu drogi w tą i z powrotem), zostawił nam w pamięci dużo wspomnień i materiału do pracy.

Zanim o tym, chcę najpierw w imieniu swoim i reszty drużyny serdecznie podziękować Piotrowi i Róży za użyczenie auta na wyjazd, i to w ostatniej chwili. Dzięki Wam mogliśmy pojechać w pełnym, siedmio-osobowym składzie, jesteście wielcy!

A dokładniej w drużynie znaleźli się reprezentanci Oświęcimia – sensei Przemek Wiśniewski, Patrycja Pszczelińska, Zabrza – Paweł Urbańczyk, Łodzi – Piotr Michalak, Świebodzina – Łukasz Jassa i Dariusz Smirny, oraz Poznania – Piotr Stępniak.

W sobotę na porannym treningu po przywitaniu z Shihanem i jego rodziną zaczęliśmy od przeglądu technik hojo undo z bo z dużym naciskiem na detale. Po dwógodzinnej przerwie przystąpiliśmy do egzaminu, który bacznie obserwowali Shihan Jhonny Bernaschewice, sensei Przemek Wiśniewski i sensei Kathrin Siggelkow.
Prawdopodobnie z powodu zwiększonej ilości adrenaliny we krwii nie jestem w stanie dokładnie określić ile trwał egzamin ;) Zdążyliśmy jednak szczegółowo zaprezentować grupą, w ruchu, hojo undo z bo, sai i tunkwa.
Ponad to wszystkie kata wykonywaliśmy indywidualnie, za każdym razem wysłuchując komentarza egzaminatorów. Po kata przyszedł czas na bunkai. Po wysłuchaniu końcowych uwag wysłuchaliśmy wyników egzaminu:

Sandan Kobudo – sensei Paweł Urbańczyk.

Shodan Kobudo – sensei Patrycja Pszczelińska, Piotr Michalak, Dariusz Smirny, Łukasz Jassa, Piotr Stępniak.

Drugiego dnia stażu poranny trening z Shihanem poświęciliśmy na Choun-no kun bunkai, a sensei Paweł i Przemek również na detale Kuwa-kata oraz Shin Baro-no kata. Po południu sensei Paweł poprowadził dla nas trening nunchaku. Wieczorem czekała nas dodatkowa atrakcja. Shihan Jhonny przygotował pokaz tameshigiri, na koniec którego dodatkowo mieliśmy okazję sami spróbować cięcia.

W weekendzie zmieściliśmy również wizytę u pani Marii, mamy Shihana, oraz wieczorne spotkanie z Shihanem podczas którego mogliśmy posłuchać jego ciekawych i zabawnych opowieści.
Wyjazd był świetny także pod względem atmosfery i czasu spędzonego we wspólnym gronie oraz ilości materiału do pracy na dalszej drodze.
Nasz egzamin był zwieńczeniem ponad rocznego okresu intensywnych przygotowań pod okiem sensei Przemka, za który w imieniu wszystkich egzaminowanych serdecznie dziękuję! Zacieramy ręce na dalszą wspólną pracę, Sensei! Również bardzo dziękuję i jednocześnie gratuluję współwyjazdowiczom!
Już czekam na kolejny wspólny wyjazd :)

Inauguracja roku szkolnego 2010-2011

No i zaczęło się…

NOWY ROK SZKOLNY 2010 – 2011 ROZPOCZĘTY !!!

W dniach 4 i 5 wrzesień 2010 roku odbył się pierwszy staż sztuk walki dla instruktorów Federacji Geido Tao Chi Kichon.

Zajęcia odbyły się w Dojo SWPW – MOSIRowskiego Środowiskowego Centrum Sportu w Oświęcimiu i prowadzone były przez Sensei Przemysława Wiśniewskiego. Na stażu spotkali się po raz kolejny instruktorzy z Oświęcimia, Poznania, Krakowa i Świebodzina. Zakres zajęć obiął zarówno Szkołę Okinawa Kobudo jak i Chi Ryu Aiki Jitsu. Wszystko na poziomie stopni mistrzowskich (shodan), w zwiąku ze zbliżającym się w zastraszającym tempie – październikowym terminem egzaminów w Hombu Dojo w Belgii, u shihana Jhonnego Bernaschewice.

Jak to już – tradycyjnie chyba – u nas bywa, Szkoła nasza ciągle „żyje” i zaskakuje nas coraz to nowymi szczegółami wtajemniczenia w sztukę…  W ciągu tych dwóch minionych, intensywnych jak dla mnie intelektualnie dni, w temacie Kobudo doskonaliliśmy zarówno instruktorskie, merytoryczne umiejętności prowadzenia zajęć ze studentami własnych dojo, jak i swój osobisty warsztat wykonywania poszczególnych technik hojoundo, każdego rodzaju broni, wymaganej do egzaminu na pierwszy stopień mistrzowski , a więc długiego kija – bo, szpikulca – sai i korby do żaren – tonfa.

Wiele emocji dostarczyły nam szczegóły pierwszego kata z długim kijem Syushi no kun (stop… stop… stop ;-) ) Jak i pierwszego kata ze szpikulcem - Nicho Sai ( stop… stop… stop… ;-) )

Ale! Sobotni dzień oprócz pierwszego treningu Kobudo i drugiego treningu Chi Ryu Aiki Jitsu (na którym wszyscy chętni również mogli doskonalić program technik pierwszego mistrzowskiego stopnia shodan) przyniósł również wytchnienie w postaci wspólnego wieczornego, półintegracyjnego spotkania, przy pizzy i chipsowych chrupkach. :-D gościliśmy  bowiem (przebywającego jeszcze nadal na emigracji w Irlandii) sensei Irka Wiśniewskiego oraz sempai Dominikę z Dojo SWPW, która dzielnie, podczas naszych zmagań ze sztuką, wykonała pamiątkowe fotografie ze stażu. Umieszczamy je poniżej powyższej relacji ;-)

Co tu dużo gadać! Sezon rozpoczęty, egzaminy niedaleko, a żeby zostać Mistrzem trzeba by najpierw jeszcze zjeść wagon ryżu…

Jest co robić proszę Państwa, zatem DO ROBOTY !!!

Pozdrawiam, Krzycho.

Dźwirzyno 2010

10 dni wspaniałej pracy na macie, odpoczynku nad wodą i rewelacyjnej integracji. W tym 6 dni z Shihanem Jhonnym Bernaschewice! Tak w dwóch zdaniach wyglądał tegoroczny obóz. Szerzej? Cóż… :)
Na obóz zjechały się reprezentacje klubów z Oświęcimia, Zakopanego, Aachen, Brunssum, Krakowa, Szprotawy, Świebodzina, Chełmka, Lublina i Poznania (jeśli kogoś pominąłem, to nieświadomie ;) ). Środa była dniem aklimatyzacyjnym, wieczorem odbył się powitalny trening. Czwartek był poświęcony na rozruch, jeden trening Chi Ryu / Ju-jitsu i jeden Okinawa Kobudo, a wieczorem przywitaliśmy Shihana, który od piątku prowadził treningi aż do swojego wyjazdu. Pracowaliśmy w systemie trzech treningów dziennie – Chi Ryu z rana, Kobudo po południu i Iaido na wieczór. Do tego sala była dostępna również poza godzinami treningów dlatego zapaleńcy, których nie brakło, mogli szlifować do updałego kata czy techniki z programu :)
Niedziela była przeznaczona na odpoczynek, w ramach którego część osób miała wybrać się na wycieczkę na Bornholm. Niestety wycieczkę z przyczyn pogodowych odwołano, ale za to odbyła się we wtorek.
Na treningach Chi Ryu wspólnie utrwalaliśmy rysunek i detale kata z zeszłego roku. Każdy miał też okazję pod okiem Shihana rozwijać program na swoim poziomie. Shihan bardzo chętnie i z radością dzielił się wiedzą. W ramach Kobudo dużo czasu poświęciliśmy bo i tunkwa, np. z bardzo dużą ilością szczegółów w kata Syushi-no kun oraz bunkai do niego, czy dużą dawką hojo undo tunkwa ;) Była również chwila na trochę pracy własnej. Po wyjeździe Shihana Sensei Przemek Wiśniewski zamknął temat Kobudo powtórkami z bunkai oraz hojo undo i kata Dai Ichi Sai. Trening Iaido był nieco szerszy tematycznie niż w zeszłym roku. Poza Seitei Iai, z objaśnieniem interpretacji ruchu, poznawaliśmy też techniki z Ken Jitsu, a część z nich mogliśmy przećwiczyć z partnerem! Za każdym razem wychodziliśmy z sali zarówno zmęczeni fizycznie, jak i pozytywnie naładowani i chętni do dalszej pracy.
W ramach obozu odbyło się też kilka treningów Ju-jitsu, prowadzonych przez Sensei Ireneusza Druciarka, oraz Aikido, które poprowadził Sensei Ireneusz Kołodziejak. I jedne i drugie cieszyły się niemałym zainteresowaniem i ciekawym zestawem technik :) W czwartek wieczorem odbył się egzamin na Shodan Ju-jitsu, a w piątek rano na Shodan Okinawa Kobudo. Oba te egzaminy podjął i zdał Grzegorz z klubu DiDan w Aachen. Gratulujemy!
Pozatreningowo, jeśli pozwalała na to pogoda plażowaliśmy, a wieczorami, bez względu na pogodę, wytrwale i radośnie się integrowaliśmy :)
Jedyne co było na minus, to fakt, że w tym roku było nas w Dźwirzynie dużo mniej niż rok temu. Tęskniliśmy za wszystkimi, którzy nie mogli do nas dołączyć, prawie tak mocno, jak teraz w domach tęsknimy za tegorocznymi obozowiczami ;) Mamy nadzieję spotkać się w szerszym gronie za rok!