Chi Ryu Aiki-jitsu i Okinawa Kobudo

Oficjalna strona internetowa polskich instruktorów Chi Ryu

Zimowe Seminarium TKKF AKAYAMA

W dniach 19 i 20.II.2011r. na terenie hali Gorce w Nowym Targu odbyło się ZIMOWE SEMINARIUM JU JITSU POD PATRONATEM WÓJTA GMINY N.TARG organizatorem stażu był sensei Aleksander Kozieł (prezes TKKF AKAYAMA). Podhalańską Grupę Chi Ryu reprezentowali sempai z sekcji N.Targ i Zakopane. Miałem przyjemność poprowadzić pierwsze zajęcia stażu, które poświęcone były Ken Jitsu. Bazą dla naszego treningu było Hojo undo Iai Jitsu oraz wybrane techniki z mieczem szkoły Chi Ryu. Nawiązanie do tradycji oraz prezentowane techniki wywarły duże wrażenie na części uczestników. W trakcie trwania seminarium komisja Shihan odebrała egzamin na 3 Dan Ju Jitsu. Zostałem zaproszony jako obserwator na ten egzamin co dało dodatkowy obraz zakresu programu Jiu Jitsu, nauczanego w SKKF „AKAYAMA”. Na zakończenie seminarium odbyło się uroczyste pasowanie na uzyskany kolejny stopień mistrzowski sensei Aleksandra Kozieł oraz specjalne wyróżnienie pracy konkursu rysunkowego przedstawiający nasz trening Ken Jitsu. Pamiątkowe zdjęcia dopełniły sympatycznej atmosfery i zostawią miły ślad po dobrze zorganizowanym seminarium.

Sensei Rafał Tokarczyk

15 – 16.01.11 staż Kobudo/Chi Ryu

Nowy Rok rozpoczęliśmy stażem na którym spotkali się instruktorzy Kobudo oraz Chi Ryu w składzie: sensei Paweł Urbańczyk, Krzysztof Miśkiewicz, Marek Gunia, Marcin Sadowski, Łukasz Jassa, Jacek Sikora, Patrycja Pszczelińska, sempai Tomasz Stęclik  oraz uczniowie prowadzącego staż sensei Przemka – Maciek i Dominika. Dwa dni pracy z technikami oraz wieczór z zaległym spotkaniem u Róży i Piotra którzy to pomogli nam w ubiegłorocznym wyjeździe do Hombu Dojo. Była to okazja do wytężonej pracy na macie oraz uśmiechniętego spotkania w gronie znajomych. Na stażu tym do Instruktorów Kobudo dołączył sempai Tomasz Stęclik, który prowadzi Klub Tatsu Dojo w Katowicach. On i jego maluchy trenują Ju Jitsu oraz próbują swoich sił z Kobudo :)

                     

12-13.11. PAJJ Zielona Góra Konsultacje Kobudo

W miniony weekend odbyły się Krajowe Konsultacje Kobudo PAJJ. Na zaproszenie zarządu PAJJ w konsultacjach wzięli udział mistrzowie i instruktorzy Okinawa Kobudo F.Geido-Tao-Chi-Kihon, sensei: Przemysław Wiśniewski, Paweł Urbańczyk oraz Łukasz Jassa, Dariusz Smirny, Patrycja Pszczelińska i Piotr Stępniak. Federację reprezentowały również adeptki Dojo SWPW – Ariadna i Dominika. W trakcie dwóch dni seminarium odbyło się łącznie 6 treningów, z czego 3 poświęcone były Ju-jitsu, 2 Kobudo i jeden Iaido. Treningi Ju-jitsu prowadzili przedstawiciele krajowej kadry mistrzów PAJJ. Treningi Okinawa Kobudo, które poprowadzili sensei Przemysław Wiśniewski oraz Paweł Urbańczyk, przy asyście pozostałych obecnych instruktorów Okinawa Kobudo, skupiły się wokół  podstaw hojo undo dai ichi bo oraz Syushi-no kun kata. Oba treningi Kobudo były podzielone na grupy, podczas jednego część chętnych mogła zamiast bo poćwiczyć z tonfami, podczas drugiego alternatywą było Iaido.

Dodatkowo w oba wieczory odbyły się kolacje mistrzów -pierwsza w węższym, druga w szerszym gronie. Konsultacje uświetniły również Mistrzostwa Polski Ju-jitsu Kata Parami, które miały miejsce w sobotę przed treningami. Oficjalne zakończenie i wręczenie dyplomów uczestnikom odbyło się po ostatnim treningu w sobotę. Dziękujemy i do zobaczenia ponownie! :)

Okinawa Kobudo

Wszystkich zainteresowanych Okinawa Kobudo chcących poznać tą wspaniałą starą sztukę wojenną zapraszamy serdecznie do naszych klubów na treningi. Dbamy aby tradycja i technika tego systemu nie zniknęła. Chcielibyśmy aby służyła wychowaniu oraz rozwojowi dzieci i młodzieży, a dorosłym przynosiła relaks i satysfakcję z nabytych umiejętności posługiwania się różnego rodzaju klasyczną bronią. Trening Kobudo to kształtowanie prawego charakteru  oraz dobrej kondycji fizycznej. Dołącz do nas już dziś :)

Hombu Dojo – październik 2010

Właśnie wróciłem z weekendowego seminarium w Hombu Dojo w Belgii. Mimo, że pobyt trwał zaledwie 2 dni (plus po jednym dniu drogi w tą i z powrotem), zostawił nam w pamięci dużo wspomnień i materiału do pracy.

Zanim o tym, chcę najpierw w imieniu swoim i reszty drużyny serdecznie podziękować Piotrowi i Róży za użyczenie auta na wyjazd, i to w ostatniej chwili. Dzięki Wam mogliśmy pojechać w pełnym, siedmio-osobowym składzie, jesteście wielcy!

A dokładniej w drużynie znaleźli się reprezentanci Oświęcimia – sensei Przemek Wiśniewski, Patrycja Pszczelińska, Zabrza – Paweł Urbańczyk, Łodzi – Piotr Michalak, Świebodzina – Łukasz Jassa i Dariusz Smirny, oraz Poznania – Piotr Stępniak.

W sobotę na porannym treningu po przywitaniu z Shihanem i jego rodziną zaczęliśmy od przeglądu technik hojo undo z bo z dużym naciskiem na detale. Po dwógodzinnej przerwie przystąpiliśmy do egzaminu, który bacznie obserwowali Shihan Jhonny Bernaschewice, sensei Przemek Wiśniewski i sensei Kathrin Siggelkow.
Prawdopodobnie z powodu zwiększonej ilości adrenaliny we krwii nie jestem w stanie dokładnie określić ile trwał egzamin ;) Zdążyliśmy jednak szczegółowo zaprezentować grupą, w ruchu, hojo undo z bo, sai i tunkwa.
Ponad to wszystkie kata wykonywaliśmy indywidualnie, za każdym razem wysłuchując komentarza egzaminatorów. Po kata przyszedł czas na bunkai. Po wysłuchaniu końcowych uwag wysłuchaliśmy wyników egzaminu:

Sandan Kobudo – sensei Paweł Urbańczyk.

Shodan Kobudo – sensei Patrycja Pszczelińska, Piotr Michalak, Dariusz Smirny, Łukasz Jassa, Piotr Stępniak.

Drugiego dnia stażu poranny trening z Shihanem poświęciliśmy na Choun-no kun bunkai, a sensei Paweł i Przemek również na detale Kuwa-kata oraz Shin Baro-no kata. Po południu sensei Paweł poprowadził dla nas trening nunchaku. Wieczorem czekała nas dodatkowa atrakcja. Shihan Jhonny przygotował pokaz tameshigiri, na koniec którego dodatkowo mieliśmy okazję sami spróbować cięcia.

W weekendzie zmieściliśmy również wizytę u pani Marii, mamy Shihana, oraz wieczorne spotkanie z Shihanem podczas którego mogliśmy posłuchać jego ciekawych i zabawnych opowieści.
Wyjazd był świetny także pod względem atmosfery i czasu spędzonego we wspólnym gronie oraz ilości materiału do pracy na dalszej drodze.
Nasz egzamin był zwieńczeniem ponad rocznego okresu intensywnych przygotowań pod okiem sensei Przemka, za który w imieniu wszystkich egzaminowanych serdecznie dziękuję! Zacieramy ręce na dalszą wspólną pracę, Sensei! Również bardzo dziękuję i jednocześnie gratuluję współwyjazdowiczom!
Już czekam na kolejny wspólny wyjazd :)

Dźwirzyno 2010

10 dni wspaniałej pracy na macie, odpoczynku nad wodą i rewelacyjnej integracji. W tym 6 dni z Shihanem Jhonnym Bernaschewice! Tak w dwóch zdaniach wyglądał tegoroczny obóz. Szerzej? Cóż… :)
Na obóz zjechały się reprezentacje klubów z Oświęcimia, Zakopanego, Aachen, Brunssum, Krakowa, Szprotawy, Świebodzina, Chełmka, Lublina i Poznania (jeśli kogoś pominąłem, to nieświadomie ;) ). Środa była dniem aklimatyzacyjnym, wieczorem odbył się powitalny trening. Czwartek był poświęcony na rozruch, jeden trening Chi Ryu / Ju-jitsu i jeden Okinawa Kobudo, a wieczorem przywitaliśmy Shihana, który od piątku prowadził treningi aż do swojego wyjazdu. Pracowaliśmy w systemie trzech treningów dziennie – Chi Ryu z rana, Kobudo po południu i Iaido na wieczór. Do tego sala była dostępna również poza godzinami treningów dlatego zapaleńcy, których nie brakło, mogli szlifować do updałego kata czy techniki z programu :)
Niedziela była przeznaczona na odpoczynek, w ramach którego część osób miała wybrać się na wycieczkę na Bornholm. Niestety wycieczkę z przyczyn pogodowych odwołano, ale za to odbyła się we wtorek.
Na treningach Chi Ryu wspólnie utrwalaliśmy rysunek i detale kata z zeszłego roku. Każdy miał też okazję pod okiem Shihana rozwijać program na swoim poziomie. Shihan bardzo chętnie i z radością dzielił się wiedzą. W ramach Kobudo dużo czasu poświęciliśmy bo i tunkwa, np. z bardzo dużą ilością szczegółów w kata Syushi-no kun oraz bunkai do niego, czy dużą dawką hojo undo tunkwa ;) Była również chwila na trochę pracy własnej. Po wyjeździe Shihana Sensei Przemek Wiśniewski zamknął temat Kobudo powtórkami z bunkai oraz hojo undo i kata Dai Ichi Sai. Trening Iaido był nieco szerszy tematycznie niż w zeszłym roku. Poza Seitei Iai, z objaśnieniem interpretacji ruchu, poznawaliśmy też techniki z Ken Jitsu, a część z nich mogliśmy przećwiczyć z partnerem! Za każdym razem wychodziliśmy z sali zarówno zmęczeni fizycznie, jak i pozytywnie naładowani i chętni do dalszej pracy.
W ramach obozu odbyło się też kilka treningów Ju-jitsu, prowadzonych przez Sensei Ireneusza Druciarka, oraz Aikido, które poprowadził Sensei Ireneusz Kołodziejak. I jedne i drugie cieszyły się niemałym zainteresowaniem i ciekawym zestawem technik :) W czwartek wieczorem odbył się egzamin na Shodan Ju-jitsu, a w piątek rano na Shodan Okinawa Kobudo. Oba te egzaminy podjął i zdał Grzegorz z klubu DiDan w Aachen. Gratulujemy!
Pozatreningowo, jeśli pozwalała na to pogoda plażowaliśmy, a wieczorami, bez względu na pogodę, wytrwale i radośnie się integrowaliśmy :)
Jedyne co było na minus, to fakt, że w tym roku było nas w Dźwirzynie dużo mniej niż rok temu. Tęskniliśmy za wszystkimi, którzy nie mogli do nas dołączyć, prawie tak mocno, jak teraz w domach tęsknimy za tegorocznymi obozowiczami ;) Mamy nadzieję spotkać się w szerszym gronie za rok!

Budapeszt letnie zgrupowanie Chi Ryu /Okinawa Kobudo

12-13 lipca razem z sensei Pawłem Urbańczykiem byliśmy u sensei Csaby w Budapeszcie. Ufff upał jak wszędzie teraz, ponad 30 stopni a tam u Csaby 3 treningi dziennie. Dwa, Kobudo i Chi Ryu prowadzi shihan Jhnonny a trzeci sensei Csaba. Nasz pobyt wykorzystaliśmy do uporządkowania materiału na stopień san dan Okinawa Kobudo oraz omówienia z Shihanem programu naszego obozu, który w sierpniu realizujemy w Dźwirzynie. Atmosfera pracy pomimo upału super. Śniadanie, trening wiadro wody, obiad  trening  wiadro wody :) Pełna informacja o przebiegu zgrupowania i obszerna galeria na stronie Chi Ryu Budapeszt po zakończeniu 16 lipca.

 

Przemek

Okinawa 2010

W czwartek 10.VI. 2010 roku zakończyłem mój 10 dniowy pobyt w Naha na Okinawie gdzie wraz z shihanem J. Bernaschewice i instruktorami z kilku europejskich klubów Chi Ryu przeszliśmy intensywne szkolenie z zakresu Kobudo, Iai jutsu oraz samoobrony.

Wszystkie treningi odbywały się w Budokanie mieszczącym się w parku Onoyama. Zajęcia z zakresu Kobudo O.K.D.R prowadzone były w godzinach dopołudniowych przez sensei Gakya oraz sensei Yogi po krótkiej przerwie na uzupełnienie płynów (średnia temp. dnia ok. 34˚ C) w godzinach od 13-15 pod okiem sensei Hatamoto studiowaliśmy Iai jutsu szkoły Hachi Man Ryu, dzień treningowy kończyły ok. 2 godz. zajęcia z shihanem Bernaschewice – kombinacje szkoły Chi Ryu oraz Batto Jutsu. Wieczorem obowiązkowo każdy udawał się do internetowej kafejki by móc sprawdzić swoją skrzynkę e-mailową oraz dowiedzieć się co dzieje się na starym kontynencie. W trakcie pobytu 2 kolegów z Belgii (Tomi i Patryk) po zaprezentowaniu technik objętych programem uzyskało promocje na 5 dan Ju Jutsu. Mimo bardzo napiętego terminarza treningowego udało się zwiedzić zamek Shurijo w którym mieszkał zarządca Okinawy, muzeum Karate oraz przejść Kokusai dori handlową ulicę Naha by kupić upominki najbliższym. Sam pobyt w tak egzotycznym kraju przyniósł wiele wrażeń i przemyśleń dotyczących wschodniej kultury. Dobrze by było móc jeszcze kiedyś poczuć klimat treningu w tak niepowtarzalnym miejscu.

sensei Rafał

Okinawa Kobudo / Iaido 19-20 czerwiec staż

W rzeczony weekend udało nam się zakończyć kolejny sezon treningowy wyznaczony rokiem szkolnym. Treningi poświęciliśmy szlifowaniu Hojo Undo Bo, Tunkwa i Sai, przy czym nie obyło się bez bunkai technik z bo. Poza Syushi-no kun mieliśmy także okazję poznać rysunek (a niektórzy już szlifować technikę) drugiego kata z bo – Choun-no kun. Poświęciliśmy też nieco uwagi rytmowi i tempie we wszystkich trzech kata obowiązujących w programie shodan. Było nad czym pracować a atmosfera, mimo rozpoczętego już sezonu letniego, nie była ani trochę leniwa. Świetnym akcentem kończącym staż była okazja do zapoznania się z rysunkiem kata z kuwa. Pomimo, iż jest to materiał dopiero do zgłębienia podczas pracy nad programem sandan, frajda z kontaktu z nową bronią była bardzo duża. Ułamek zajęć przypadł tym razem na Iaido szkoły Chi Ryu, ubranym w pięć form z zakresu seitei iai.

Część pozatreningowa, jak zwykle, była bardzo przyjemna. Po raz kolejny mogliśmy odczuć, jak wspólna praca na macie buduje mocne więzi dobrych znajomości i przyjaźni ;)

Podsumowując staż, i rok szkoleniowy, serdecznie dziękuję za wspólną, cierpliwą pracę oraz naukę płynącą z każdego treningu, zarówno Sensei, jak i wszystkim ćwiczącym! :)

Relacja Sensei Przemka tutaj

Poniżej jak zwykle garść obrazów z treningów.

P.S.

Nie mogę się doczekać obozu ;)

8 – 12 maj Chi Ryu Hombu Dojo

Klika dni temu wróciliśmy z pięciodniowego pobytu w Hombo Dojo w Hechtel-Eksel w Belgii. Z przyczyn niezależnych w tym roku w maju jechaliśmy tylko w trzy osoby: sensei Przemek Wiśniewski, sensei Patrycja Pszczelińska, i ja. Na miejscu w sobotni poranek powitał nas shihan Jhonny Bernaschewice, sensei Kathrin Siggelkow oraz mały Joren Bernaschewice. Wszyscy w świetnych humorach i gotowi do pracy zaczęliśmy trening. Pracowaliśmy w systemie dwa treningi z shihanem oraz nieco samodzielnego treningu i utrwalania każdego dnia. Shihan prawie każdy trening Chi Ryu rozpoczynał „rozgrzewką” z jo, a następnie przechodziliśmy do tematów nad którymi chcieliśmy się skupić. Dla sensei Przemka były to techniki z programu sandan Chi Ryu Aiki Jitsu oraz Okinawa Kobudo, dla sensei Patrycji i mnie materiał do 1 kyu Chi Ryu i shodan Kobudo.
Shihan był w bardzo dobrej formie i chętnie dzielił się z nami wiedzą. Bardzo dużo czasu poświęciliśmy trzem grupom suwari waza. Shihan Bernaschewice szeroko tłumaczył nam sens ruchów oraz dodawał rozważania dotyczące różnych możliwości rozwoju techniki w zależności od możliwości tori i aktywności uke. Shihan bardzo chętnie odpowiadał również na nasze pytania, wykorzystując do tego nasze ulubione pomoce naukowe w Hombo Dojo – szkieletora oraz małego manekina z oznaczonymi punktami witalnymi. Po każdym treningu razem z Patrycją wychodziliśmy z głowami napompowanymi wiedzą i zafascynowani pięknem i głębią technik Chi Ryu Aiki Jitsu. Sensei Przemek w tym samym czasie studiował techniki ken-jitstu i batto-jitsu.
W Kobudo, podczas gdy sensei Przemek pracował nad kata z kuwa, my dużo czasu poświęciliśmy detalom oraz rytmowi kata Syushi-no kun, Nichio Sai oraz Tunkwa Dai Ichi kata. Trochę czasu poświęciliśmy także bunkai do Chou-no kun oraz podstawom nunchaku. Nie zabrakło również Hojo Undo, tym razem w postaci „chodzonej” oraz bunkai.
W trakcie naszego pobytu odbyły się też dwa treningi w większym gronie. W pierwszym – Iaido w poniedziałkowy wieczór – uczestniczył sensei Ireneusz Druciarek oraz sensei Kathrin Siggelkow, która tym samym zakończyła ponad roczną przerwę treningową w związku z przyjściem na świat jej syna :) W drugim – Kobudo w środę wieczór – uczestniczyła grupa Holendrów i Niemców, którzy regularnie odwiedzają Hombo Dojo. Środowy trening był poświęcony kata – grupa w zależności od stopnia zaawansowania robiła lub przyglądała się pięciu kata z bo, dwóm z tunkwa, dwóm z sai, karate kata Dai Ichi oraz Shinto-no kata. Pod koniec treningu Shihan Jhonny Bernaschewice przeprowadził egzamin na 1 kyu Chi Ryu Aiki Jitsu, który razem z Patrycją zdaliśmy :)
Staż jak zwykle uświetniła część pozatreningowa, w której regenerowaliśmy siły, byliśmy gośćmi w domu u Shihana, u jego mamy a nawet mogliśmy nieco pomajsterkować. Udało nam się nawet odnaleźć aliancki czołg, który rok temu zaginął z ronda przy którym stał od lat, a teraz ujawnił się w nowej lokalizacji w Hechtel…
Wróciliśmy z ogromem materiału do pracy na najbliższe miesiące (lata!) oraz mimo, że fizycznie zmęczeni, to naładowani energią do zgłębiania tajemnic Chi Ryu Aiki Jitsu i Okinawa Kobudo.