Chi Ryu Aiki-jitsu i Okinawa Kobudo

Oficjalna strona internetowa polskich instruktorów Chi Ryu

Warsztaty Chi Ryu i Okinawa Kobudo – Dojo Honshitsu

Warsztaty Chi Ryu i Okinawa Kobudo - Dojo Honshitsu

Serdecznie zapraszamy na sobotnie warsztaty Chi Ryu Aiki-jitsu oraz Okinawa Kobudo w Dojo Honshitsu na Podhalu. Zajęcia poprowadzi Shihan Rafał Tokarczyk.

Termin: 25.II.2012

Miejsce: Podhale

Wstępny rozkład zajęć (możliwość dopasowania do potrzeb uczestników)

Moduł I: 10-13 Okinawa Kobudo

Przerwa obiadowa

Moduł II: 15-18 Aiki Jitsu szkoły Chi Ryu

Koszt: 100 zł całość (1 moduł 50 zł)

Zgłoszenia: tylko e-mailem (Imię, Nazwisko, stopień, oczekiwany temat zajęć) najpóźniej do 19.II – celem zabezpieczenia odpowiedniego obiektu do liczebności grupy – na adres: nt_rafal@wp.pl

Prognozowane terminy kolejnych warsztatów w 2012: IV-VI-X-XII

X lat Honshitsu – shihan Jhonny Bernaschewice (relacja)

W dniach 05 i 06 listopada 2011 roku Podhalański Ośrodek Chi Ryu – Honshitsu, przeżywał wielkie święto. Był to staż z okazji 10 rocznicy powstania tej sekcji japońskich sztuk walki. Gościem honorowym był założyciel naszej szkoły shihan Jhonny Bernaschewice. Na początek należy serdecznie pogratulować shihanowi Rafałowi Tokarczykowi – opiekunowi Dojo Honshitsu, za znakomitą organizację tego stażu. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że było to jedno z najlepszych seminariów w jakim uczestniczyłem i jestem pewien, że nie jestem w swoich odczuciach odosobniony, ale zacznijmy od początku.

Oprócz adeptów Podhalańskiej Grupy, na staż przyjechali uczniowie i nauczyciele sztuk walki z całej Polski, m. in. ze Szczecina, Świebodzina, Poznania, Łodzi i oczywiście Oświęcimia.

Pierwszy dzień treningów rozpoczął się oficjalnym przywitaniem gości, przedstawieniem shihanów i sensei, następnie wszyscy obecni zostali zaskoczeni przez shihana Rafała, ubranego w strój góralski, który zaprezentował Kata Kuwa w autorskiej interpretacji  przy pomocy ciupagi – Kata Yama.

Po tym pokazie rozpoczęliśmy właściwy trening. Po rozgrzewce poznać mogliśmy Tanto Kata w interpretacji „Te”, tzn. przy użyciu dłoni. Mimo wieku ponad 60 lat, shihan Bernashewice zaskoczył wszystkich niesamowitą dynamiką, siłą i precyzją w wykonywaniu technik, których każdy młody adept może mu pozazdrościć. W kolejnej części tego treningu skupiliśmy się na technikach bunkai i kihon szkoły Chi Ryu z zakresu szóstego kyu. W ostatniej części sempaiowie i senseiowie pod okiem shihana Bernashewice poznawali bardziej zaawansowane techniki. Ci pierwsi skupili się na Suwari Kata z poziomu trzeciego kyu, natomiast „czarne pasy” uczyły się samoobrony przy pomocy wakizashi – krótkiego miecza.

Po przerwie obiadowej ponownie spotkaliśmy się na sali gimnastycznej zespołu szkół w Poroninie. Warto tu podziękować pani dyrektor Zofii Chowaniec za udostępnienie nam zaplecza swojej szkoły. Możliwość ćwiczenia w nowoczesnym obiekcie na pewno znacznie umiliła nam treningi. Druga część pierwszego dnia stażu poświęcona była kobudo. Zaczęliśmy od BO, przećwiczyliśmy z tą bronią pierwsze i drugie hojoundo, podstawy technik bunkai, a także Kata Sushi No Kun. W drugiej części popołudniowego spotkania skupiliśmy się na SAY, tu również pracowaliśmy z obydwoma hojoundo i podstawowym kata. Senseiowie pod okiem shihana Bernashewice i senseia Pawła Urbańczyka ćwiczyli także przy pomocy NUNCHAKU. Pozostałe osoby już z shihanem Przemysławem Wiśniewskim kontynuowały trening z BO. Na zakończenie najwyższe stopnie zostały poproszone o  prezentację wszystkich Kata z BO (5) i SAY (3). Mogliśmy po tym pokazie zobaczyć ile jeszcze pracy przed nami.

Dwudniowe seminarium nie mogłoby obejść się bez wieczornego spotkania integracyjnego. Tu shihan Rafał również stanął na wysokości zadania. Zostaliśmy przez niego zaproszeni do karczmy Baca przy pensjonacie w którym uczestnicy seminarium byli zakwaterowani. Powitano nas talerzami pełnymi oscypka, beczką piwa i atrakcją wieczoru czyli dwoma pieczonymi prosiakami.  Pomimo zmęczenia całym dniem treningów w znakomitej atmosferze bawiliśmy się do późnych godzin wieczornych.

Niedziela, czyli drugi dzień treningów raźno zaczęliśmy od Iai Jitsu szkoły Chi Ryu. Shihan Bernashewice skupił się na detalach przy hojoundo i Seitei Iai Kata, charakterystycznych dla naszej szkoły. Pozwoliło to nam na lepsze zrozumienie idei Iaido nauczanego przez naszego mistrza. W kolejnej części mogliśmy zobaczyć znakomitą prezentację technik Seitei Iai Kata w wykonaniu sensei Iaido: shihana Rafała Tokarczyka, senseia Gerarda Konieckiego i senseia Tadeusza Słomczewskiego. Tego dnia miecz nie był jedyną bronią na naszym treningu, poznaliśmy techniki hojoundo, bunkai i kata od kija średniego – JO.

Wszystko co dobre musiało się jednak skończyć i po treningu przyszedł czas na pożegnanie, rozdanie certyfikatów i pamiątkowe zdjęcia. Nie obyło się bez wzruszeń, co świadczy o tym, że Chi Ryu u każdego z nas zajmuje ważne miejsce w sercu.

Taką wisienką na szczycie tortu i mocnym, pozytywnym  zamknięciem tego seminarium były egzaminy. Na piąte kyu w Chi Ryu w bardzo dobrym stylu zdał sempai Maciej Kwiek z Poznania. Na pierwsze kyu w Iaido, zdałem ja – Jerzy Podsiadło. Natomiast w kobudo na czwarte kyu zdała liczna reprezentacja Dojo Honshitsu, sempaiowie: Mirosław Urbański, Jarosław Gomółka i Norbert Bylinka, oraz kohei: Kinga Urbańska, Katarzyna Święta, Krzysztof Sewiołło i Jacek Górka .

Tak zakończył się staż z okazji X-lecia Podhalańskiej Grupy Chi Ryu. Jeszcze raz podziękować trzeba shihanowi Rafałowi za znakomitą organizację seminarium. Podziękowania należą się również shihanowi Jhonnemu za cierpliwość, znakomity poziom nauczanych technik i chęć dzielenia się wiedzą. Nie można zapomnieć też o pozostałych shihanach i senseiach, za Ich pomoc i naukę.

 

Yoriki sempai Jerzy Podsiadło.
 

8-9.10.11 Kobudo

Kolejny staż z shihanem Przemysławem Wiśniewskim to kolejna okazja do
solidnego treningu, nie omieszkałem więc z niej skorzystać.

Na stażu nie było wielu osób, co nie przeskodziło nam w przerobieniu
całego materiału wymaganego na stopień shodan Okinawa Kobudo.
Ćwiczyliśmy więc hojo undo i kata z bo, tonfa i sai, kładąc duży
nacisk na bunkai – ćwiczenie z partnerem. Pozwoliło to na dużo lepsze
zrozumienie technik. Spora część tego materiału (zwłaszcza bunkai)
była dla mnie nowością, dzięki czemu mam teraz dużo do zrobienia
ćwicząc w domu.

Mimo niskiej frekwencji afterparty było bardzo sympatyczne. Shihan
Przemek, sensei Tomek, sempai Dominika i ja spędziliśmy miły wieczór z
pingwinami :-) .

Podsumowując, były to dwa dni solidnej pracy. Na pewno warto było
pojechać poćwiczyć pod okiem shihana.

Do następnego razu!

Maciej Kwiek

2-5 czerwca Hombu Dojo

Mam niezmierną przyjemność podzielić się wiadomościami i wrażeniami z Seminarium Instruktorów Chi Ryu Aiki-jitsu 2011, które odbyło się między czwartkiem a niedzielą zeszłego tygodnia.

 
Przede wszystkim z radością ogłaszam, że 2. czerwca miała miejsce wielka uroczystość w Szkole Chi Ryu Aiki-jitsu. Shihan Jhonny Bernaschewice postanowił w uznaniu wysokich umiejętności, oddania i wielu lat pracy na rzecz Chi Ryu uhonorować następujących Mistrzów tytułem Shihan:

 

Rafał Tokarczyk – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Przemysław Wiśniewski – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Kathrin Siggelkow – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Ebbe Kristensen – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Dirk Mazet – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Peter Scholz – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Frank Sommer – Shihan Chi Ryu Aiki-jitsu

Michael Werk – Shihan Ju-jitsu

Przyjmując ten tytuł Mistrzowie dołączyli do Shihana Andreasa Barona, który swój tytuł otrzymał w 2008 roku, aby od tej pory opiekować się tradycją, techniką i filozofią szkoły Chi Ryu Aiki-jitsu. Założyciel Szkoły, Shihan Jhonny Bernaschewice, w przemówieniu podczas ceremonii wręczenia tytułów wyraził dumę i zadowolenie ze swoich najlepszych uczniów, oraz podkreślił jaki obowiązek na nich teraz spoczywa. Wieczór ceremonii uświetniło wspaniałe przyjęcie dla wszystkich uczestników.

Mimo tak wielu wrażeń jakich dostarczyła nam ceremonia, seminarium toczyło się swoim własnym kursem i jak co roku, jest o czym opowiadać.

 
Wśród uczestników znaleźli się mistrzowie i studenci z wysokimi stopniami z Niemiec, Danii, Węgier i Polski. Niektórzy przyjechali z żonami i dziećmi, co pozytywnie wzmocniło znaczenie słów Rodzina Chi Ryu. Tematem tegorocznego stażu były „Rzuty i rzucanie w Chi Ryu”. Zajęcia poprowadzili razem Shihan Jhonny Bernaschewice i Shihan Andreas Baron, którzy świetnie podzielili między siebie tematy. Shihan Andreas wyłożył nam rzuty w formie jakiej funkcjonują one do tej pory w Judo Kodokan, podczas gdy Shihan Jhonny omówił swoje przemyślenia i spojrzenie na rzuty w Chi Ryu Aiki-jitsu.

Podczas treningów i wykładów gimnastykowaliśmy nasze ciała i umysły. Shihan Andreas jak zwykle był wspaniale przygotowany do zajęć. Zaczęliśmy nasze zajęcia od klasyfikacji rzutów oraz zasad na jakich działają. Następnie analizowaliśmy fazy rzutów, przy których Shihan Jhonny także wyjaśnił wpływ zasad Chi Ryu Aiki-jitsu na sposób wykonania kuzushi. Spędziliśmy trochę czasu nad problemami uczenia się i kogoś rzutów ze względu na wiek i poziom zaawansowania. Poznawaliśmy i debatowaliśmy nad metodyką uczenia od ukemi do zaawansowanych technik, nie tylko w celu usprawnienia efektywności treningów, ale i wprowadzenia do nich więcej zabawy.

Przechodząc przez Ashi-waza, Koshi-waza, Te-waza, Katame-waza, Sutemi-waza, rzucaliśmy i byliśmy rzucani, aby lepiej zrozumieć klasyczne Nage-waza z Judo oraz to, jakie mamy w Chi Ryu. Bardzo nam w tym pomogło wysłuchanie objaśnień Shihana Jhonnego na temat idei rzutów i ich funkcji w technikach Chi Ryu. Każda z myśli była poparta przykładem, który mogliśmy własno-ręczno-nożnie sprawdzać do woli ;) Shihan Andreas przygotował również kilka zadań, aby utrzymać nasze skupienie na temacie stażu nawet w wolnym czasie. Dotyczyły one klasyfikacji rzutów z programu Chi Ryu oraz dyskusji nad Chi Ryu Nage-no Kata.

Ostatnimi poruszanymi tematami był trening kondycyjny oraz wykorzystanie stresu w metodach treningowych samych rzutów jak i całych technik Chi Ryu. Niezmiernie interesujące było usłyszeć, a w niektórych przypadkach nawet zobaczyć, jak różni instruktorzy stosują metodykę Judo w treningach Chi Ryu. Bardzo ciekawa była również dyskusja, która się na ten temat wywiązała.

Mimo, iż wspomniałem, że nasz czas był mocno wypełniony nawet poza matą, odbyliśmy całkiem sporo rozmów z uczestnikami i prowadzącymi. Myślę, że dzięki temu udało się nam wszystkim nieco zintegrować i poznać każdego z uczestników trochę lepiej. Całe seminarium przyniosło nam na prawdę dużo wiedzy i zadowolenia :)

Podczas niedzielnej ceremonii pożegnalnej miało miejsce jeszcze jedno wyróżnienie. Shihan Jhonny Bernaschewice obdarzył mnie funkcją i dyplomem Prezydenta Chi Ryu Aiki-jitsu w Polsce. Postaram się wypełniać ten honorowy obowiązek najlepiej jak potrafię dla dobra Chi Ryu Aiki-jitsu.

 
Piotr Stępniak

 

14-15 maj staż Chi Ryu/Kobudo

Kolejne dwa dni intensywnej pracy za nami. Na stażu w dojo sensei Przemysława Wiśniewskiego w Oświęcimiu spotkaliśmy się w gronie jedenastu osób pierwszego i dziewięciu drugiego dnia. W seminarium udział wzięli: sensei Krzysztof, Łukasz, Paweł, Patrycja, Piotr i Marcin oraz Michał (Sorhen), Dominika, Michał i Maciej.

Staż zaczął się od treningu Okinawa Kobudo, którego pierwszą część poprowadził sensei Paweł a drugą sensei Przemek. Każdy mógł pracować na swoim poziomie najpierw z nunchaku, a potem z bo. Po obiedzie mieliśmy z sensei Piotrem przyjemność zobaczyć spory kawałek Oświęcimia na wycieczce objazdowej :) .

Po chwili lenistwa wróciliśmy na matę i rozpoczął się trening Chi Ryu Aiki Jitsu, na którym sensei pracowali nad materiałem na egzamin Chi Ryu, a pozostali poznawali/doskonalili kata.

Po treningu Chi Ryu nadarzyła się okazja do uczestniczenia w zajęciach Real Wing Tsun. Z pewną nieśmiałością wzięły w nich udział 4 osoby ze stażu i mimo zmęczenia (zajęcia trwały 3 godziny) wszystkim się podobało.

Sobotni wieczór to tradycyjnie miłe spotkanie integracyjne.

Po kilku godzinach snu czas na trening! Ćwiczyliśmy najpierw z podstawową bronią Okinawa Kobudo – bo, sai i tonfa, a następnie przeszliśmy do Chi Ryu Aiki Jitsu. Znów każdy pracował na swoim poziomie i ćwiczył swój program.

Był to mój pierwszy staż w Oświęcimiu, ale mam nadzieję, że nie ostatni. Do zobaczenia następnym razem :) .

Maciej Kwiek

 

19-20/02/2011 Intensywne szkolenie

Miniony weekend naładował nasze głowy wiedzą, akumulatory energią, a serca radością i adrenaliną. Wszystko to za sprawą stażu Chi Ryu w Oświęcimiu z sensei Przemysławem Wiśniewskim, na który zebrali się uczestnicy z Zabrza, Krakowa, Katowic, Oświęcimia i Poznania. Sobotę zaczęliśmy od Okinawa Kobudo. Tematem zajęć były tonfy – od hojo undo do renraku waza oraz bunkai. Nie obyło się również bez kata. Popracowaliśmy nad Tunkwa Kata Dai Ichi oraz San Cho Sai Kata. W drugiej części pierwszej sesji treningowej przyjrzeliśmy się interpretacjom form nage-no kata szkoły Chi Ryu. Można było zarówno popracować nad techniką, jak i przeanalizować różne warianty ruchu – im wyższy poziom umiejętności partnera i własnych, tym robiło się ciekawiej.
Pozostałe dwa treningi, w sobotnie popołudnie i niedzielę rano, odbyły się w mniejszym gronie i poświęcone były technikom z programu Chi Ryu na poziomie shodan – aiki jitsu oraz ken jitsu. Ilość wiedzy zawartej w tych technikach, sposób w jaki odkrywa się ruch, poziom jego harmonii przy pełnej kontroli uke – to tylko namiastka opisu przyjemności jaką były te treningi. Czas uciekł nam w niespotykanym tempie.
Na szczęście czekała mnie jeszcze jedna atrakcja w niedzielne popołudnie. Po raz kolejny dołączyłem do grupy SWPW na trening strzelecki. Tym razem miałem okazję podszkolić prowadzenie ognia pojedynczego i ciągłego z PM 98 Glauberyt oraz zapoznać się ze strzelbą Mossberg.
Po napisaniu tego wszystkiego sam nie wiem, jak udało nam się jeszcze w tak napięty weekend zmieścić imprezę integracyjną w sobotni wieczór ;)
To był świetny staż :)
Krótką relację ze stażu i filmik ze strzelania znaleźć można też na stronie SWPW.

12-13.11. PAJJ Zielona Góra Konsultacje Kobudo

W miniony weekend odbyły się Krajowe Konsultacje Kobudo PAJJ. Na zaproszenie zarządu PAJJ w konsultacjach wzięli udział mistrzowie i instruktorzy Okinawa Kobudo F.Geido-Tao-Chi-Kihon, sensei: Przemysław Wiśniewski, Paweł Urbańczyk oraz Łukasz Jassa, Dariusz Smirny, Patrycja Pszczelińska i Piotr Stępniak. Federację reprezentowały również adeptki Dojo SWPW – Ariadna i Dominika. W trakcie dwóch dni seminarium odbyło się łącznie 6 treningów, z czego 3 poświęcone były Ju-jitsu, 2 Kobudo i jeden Iaido. Treningi Ju-jitsu prowadzili przedstawiciele krajowej kadry mistrzów PAJJ. Treningi Okinawa Kobudo, które poprowadzili sensei Przemysław Wiśniewski oraz Paweł Urbańczyk, przy asyście pozostałych obecnych instruktorów Okinawa Kobudo, skupiły się wokół  podstaw hojo undo dai ichi bo oraz Syushi-no kun kata. Oba treningi Kobudo były podzielone na grupy, podczas jednego część chętnych mogła zamiast bo poćwiczyć z tonfami, podczas drugiego alternatywą było Iaido.

Dodatkowo w oba wieczory odbyły się kolacje mistrzów -pierwsza w węższym, druga w szerszym gronie. Konsultacje uświetniły również Mistrzostwa Polski Ju-jitsu Kata Parami, które miały miejsce w sobotę przed treningami. Oficjalne zakończenie i wręczenie dyplomów uczestnikom odbyło się po ostatnim treningu w sobotę. Dziękujemy i do zobaczenia ponownie! :)

Okinawa Kobudo

Wszystkich zainteresowanych Okinawa Kobudo chcących poznać tą wspaniałą starą sztukę wojenną zapraszamy serdecznie do naszych klubów na treningi. Dbamy aby tradycja i technika tego systemu nie zniknęła. Chcielibyśmy aby służyła wychowaniu oraz rozwojowi dzieci i młodzieży, a dorosłym przynosiła relaks i satysfakcję z nabytych umiejętności posługiwania się różnego rodzaju klasyczną bronią. Trening Kobudo to kształtowanie prawego charakteru  oraz dobrej kondycji fizycznej. Dołącz do nas już dziś :)

Hombu Dojo – październik 2010

Właśnie wróciłem z weekendowego seminarium w Hombu Dojo w Belgii. Mimo, że pobyt trwał zaledwie 2 dni (plus po jednym dniu drogi w tą i z powrotem), zostawił nam w pamięci dużo wspomnień i materiału do pracy.

Zanim o tym, chcę najpierw w imieniu swoim i reszty drużyny serdecznie podziękować Piotrowi i Róży za użyczenie auta na wyjazd, i to w ostatniej chwili. Dzięki Wam mogliśmy pojechać w pełnym, siedmio-osobowym składzie, jesteście wielcy!

A dokładniej w drużynie znaleźli się reprezentanci Oświęcimia – sensei Przemek Wiśniewski, Patrycja Pszczelińska, Zabrza – Paweł Urbańczyk, Łodzi – Piotr Michalak, Świebodzina – Łukasz Jassa i Dariusz Smirny, oraz Poznania – Piotr Stępniak.

W sobotę na porannym treningu po przywitaniu z Shihanem i jego rodziną zaczęliśmy od przeglądu technik hojo undo z bo z dużym naciskiem na detale. Po dwógodzinnej przerwie przystąpiliśmy do egzaminu, który bacznie obserwowali Shihan Jhonny Bernaschewice, sensei Przemek Wiśniewski i sensei Kathrin Siggelkow.
Prawdopodobnie z powodu zwiększonej ilości adrenaliny we krwii nie jestem w stanie dokładnie określić ile trwał egzamin ;) Zdążyliśmy jednak szczegółowo zaprezentować grupą, w ruchu, hojo undo z bo, sai i tunkwa.
Ponad to wszystkie kata wykonywaliśmy indywidualnie, za każdym razem wysłuchując komentarza egzaminatorów. Po kata przyszedł czas na bunkai. Po wysłuchaniu końcowych uwag wysłuchaliśmy wyników egzaminu:

Sandan Kobudo – sensei Paweł Urbańczyk.

Shodan Kobudo – sensei Patrycja Pszczelińska, Piotr Michalak, Dariusz Smirny, Łukasz Jassa, Piotr Stępniak.

Drugiego dnia stażu poranny trening z Shihanem poświęciliśmy na Choun-no kun bunkai, a sensei Paweł i Przemek również na detale Kuwa-kata oraz Shin Baro-no kata. Po południu sensei Paweł poprowadził dla nas trening nunchaku. Wieczorem czekała nas dodatkowa atrakcja. Shihan Jhonny przygotował pokaz tameshigiri, na koniec którego dodatkowo mieliśmy okazję sami spróbować cięcia.

W weekendzie zmieściliśmy również wizytę u pani Marii, mamy Shihana, oraz wieczorne spotkanie z Shihanem podczas którego mogliśmy posłuchać jego ciekawych i zabawnych opowieści.
Wyjazd był świetny także pod względem atmosfery i czasu spędzonego we wspólnym gronie oraz ilości materiału do pracy na dalszej drodze.
Nasz egzamin był zwieńczeniem ponad rocznego okresu intensywnych przygotowań pod okiem sensei Przemka, za który w imieniu wszystkich egzaminowanych serdecznie dziękuję! Zacieramy ręce na dalszą wspólną pracę, Sensei! Również bardzo dziękuję i jednocześnie gratuluję współwyjazdowiczom!
Już czekam na kolejny wspólny wyjazd :)

Dźwirzyno 2010

10 dni wspaniałej pracy na macie, odpoczynku nad wodą i rewelacyjnej integracji. W tym 6 dni z Shihanem Jhonnym Bernaschewice! Tak w dwóch zdaniach wyglądał tegoroczny obóz. Szerzej? Cóż… :)
Na obóz zjechały się reprezentacje klubów z Oświęcimia, Zakopanego, Aachen, Brunssum, Krakowa, Szprotawy, Świebodzina, Chełmka, Lublina i Poznania (jeśli kogoś pominąłem, to nieświadomie ;) ). Środa była dniem aklimatyzacyjnym, wieczorem odbył się powitalny trening. Czwartek był poświęcony na rozruch, jeden trening Chi Ryu / Ju-jitsu i jeden Okinawa Kobudo, a wieczorem przywitaliśmy Shihana, który od piątku prowadził treningi aż do swojego wyjazdu. Pracowaliśmy w systemie trzech treningów dziennie – Chi Ryu z rana, Kobudo po południu i Iaido na wieczór. Do tego sala była dostępna również poza godzinami treningów dlatego zapaleńcy, których nie brakło, mogli szlifować do updałego kata czy techniki z programu :)
Niedziela była przeznaczona na odpoczynek, w ramach którego część osób miała wybrać się na wycieczkę na Bornholm. Niestety wycieczkę z przyczyn pogodowych odwołano, ale za to odbyła się we wtorek.
Na treningach Chi Ryu wspólnie utrwalaliśmy rysunek i detale kata z zeszłego roku. Każdy miał też okazję pod okiem Shihana rozwijać program na swoim poziomie. Shihan bardzo chętnie i z radością dzielił się wiedzą. W ramach Kobudo dużo czasu poświęciliśmy bo i tunkwa, np. z bardzo dużą ilością szczegółów w kata Syushi-no kun oraz bunkai do niego, czy dużą dawką hojo undo tunkwa ;) Była również chwila na trochę pracy własnej. Po wyjeździe Shihana Sensei Przemek Wiśniewski zamknął temat Kobudo powtórkami z bunkai oraz hojo undo i kata Dai Ichi Sai. Trening Iaido był nieco szerszy tematycznie niż w zeszłym roku. Poza Seitei Iai, z objaśnieniem interpretacji ruchu, poznawaliśmy też techniki z Ken Jitsu, a część z nich mogliśmy przećwiczyć z partnerem! Za każdym razem wychodziliśmy z sali zarówno zmęczeni fizycznie, jak i pozytywnie naładowani i chętni do dalszej pracy.
W ramach obozu odbyło się też kilka treningów Ju-jitsu, prowadzonych przez Sensei Ireneusza Druciarka, oraz Aikido, które poprowadził Sensei Ireneusz Kołodziejak. I jedne i drugie cieszyły się niemałym zainteresowaniem i ciekawym zestawem technik :) W czwartek wieczorem odbył się egzamin na Shodan Ju-jitsu, a w piątek rano na Shodan Okinawa Kobudo. Oba te egzaminy podjął i zdał Grzegorz z klubu DiDan w Aachen. Gratulujemy!
Pozatreningowo, jeśli pozwalała na to pogoda plażowaliśmy, a wieczorami, bez względu na pogodę, wytrwale i radośnie się integrowaliśmy :)
Jedyne co było na minus, to fakt, że w tym roku było nas w Dźwirzynie dużo mniej niż rok temu. Tęskniliśmy za wszystkimi, którzy nie mogli do nas dołączyć, prawie tak mocno, jak teraz w domach tęsknimy za tegorocznymi obozowiczami ;) Mamy nadzieję spotkać się w szerszym gronie za rok!